Dziś rano, około godziny 9:00, strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Lipsku zostali zaalarmowani o podejrzeniu samozapłonu słomy w drewnianej stodole. Budynek ten był już częściowo uszkodzony w wyniku wcześniejszego pożaru, który wybuchł tam zaledwie kilka dni temu – 2 sierpnia.
Na miejsce zdarzenia natychmiast wyruszył jeden zastęp z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lipsku. Ratownicy szybko zabezpieczyli teren i rozpoczęli szczegółową kontrolę pogorzeliska, koncentrując się przede wszystkim na znalezieniu i ugaszeniu tlącej się słomy, która stanowiła realne zagrożenie powtórnym pożarem. Za pomocą lania wody i wyczulonego oka strażaków udało się dogasić pojedyncze żarzące się ogniska.
Dodatkowo, wykorzystano kamerę termowizyjną, aby dokładnie sprawdzić temperaturę materiałów i wykluczyć możliwość dalszego rozwoju ognia. Wsparcie ze strony mężczyzny obecnego na miejscu, który przy pomocy ładowarki mechanicznej pomógł rozgarnąć słomę, znacząco usprawniło działania ratowników i pozwoliło na sprawniejsze zakończenie akcji.
Choć budynek wciąż pozostaje uszkodzony po pierwszym pożarze, szybkie i profesjonalne działania strażaków zapobiegły rozprzestrzenieniu się ognia i kolejnym stratom. To kolejny przykład wyjątkowego zaangażowania oraz skuteczności jednostek ratowniczych Powiatu Lipskiego, które w krytycznych sytuacjach zawsze stoją na straży bezpieczeństwa mieszkańców.
Na podstawie Ratownictwo Powiatu Lipskiego
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis