Rozbił się polski F-16 w Radomiu. Pilot nie żyje



Czas czytania: 3 min.

W czwartek, 28 sierpnia 2025 roku, około godziny 19:25, doszło do katastrofy polskiego myśliwca F-16 Fighting Falcon podczas treningu przygotowawczego do XVIII Międzynarodowych Pokazów Lotniczych Air Show Radom 2025. Samolot należał do zespołu pokazowego F-16 Tiger Demo Team Poland z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach.

Według relacji naocznych świadków, tragiczne zdarzenie rozegrało się podczas wykonywania manewru akrobacyjnego. Pilot wykonywał beczkę, gdy próbował wyprowadzić samolot z lotu nurkowego, jednak maszyna rozbiła się o pas startowy lotniska w Radomiu. Z dostępnych nagrań wideo widać, że samolot zbliżał się do ziemi ze zbyt dużą prędkością i ostatecznie uderzył w ziemię, po czym stanął w płomieniach.

Kluczowym aspektem tej tragedii jest fakt, że pilot nie zdążył się katapultować.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak potwierdził podczas rozmowy z TVN24, że pilot nie przeżył wypadku.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz udał się na miejsce katastrofy natychmiast po otrzymaniu informacji o zdarzeniu.

F-16 Tiger Demo Team to oficjalna grupa pokazowa Polskich Sił Powietrznych, reprezentująca polskie lotnictwo podczas największych pokazów lotniczych w kraju i za granicą. Zespół nawiązuje do prestiżowej symboliki „tygrysa”, związanej z elitarnymi jednostkami lotniczymi NATO, w tym z 31 Bazą Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach.

Międzynarodowe Pokazy Lotnicze AirSHOW Radom 2025 miały odbyć się w dniach 30-31 sierpnia 2025 na Lotnisku Warszawa-Radom. Wydarzenie, organizowane przez Agencję Mienia Wojskowego we współpracy z Dowództwem Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych, było jedną z największych imprez lotniczych w Europie.



Tegoroczna, XVIII edycja pokazów była szczególnie znacząca, ponieważ poświęcona była 100. rocznicy powstania Szkoły Orląt (obecnie Lotnicza Akademia Wojskowa). W programie zaplanowano zarówno pokazy indywidualne, jak i grupowe, z udziałem pilotów z 22 krajów. Wśród atrakcji miał znaleźć się występ brytyjskiego zespołu Red Arrows oraz pożegnalne loty samolotów Su-22, które po ponad 40 latach wychoziły z użytkowania.

Tragiczne wydarzenia w Radomiu mają swoje precedensy. W 2009 roku podczas pokazów Air Show Radom rozbił się białoruski myśliwiec Su-27UBM-1, w wyniku czego zginęło dwóch doświadczonych pilotów: pułkownik Alaksander Marficki i pułkownik Alaksander Żuraulewicz. Samolot spadł na pole w pobliżu wsi Małęczyn, unikając zabudowań mieszkalnych.

Wcześniej, w 2007 roku, podczas wykonywania manewru „rozety” doszło do zderzenia dwóch samolotów Zlin 526 grupy akrobacyjnej AZL Żelazny. W katastrofie zginęli piloci Lech Marchelewski i Piotr Banachowicz. Te tragiczne wydarzenia sprawiły, że Air Show Radom zyskało smutną sławę miejsca szczególnie niebezpiecznego dla pokazów lotniczych.

Na miejsce katastrofy natychmiast zostały skierowane służby ratunkowe, w tym straż pożarna z Radomia. Teren zdarzenia został zabezpieczony, a Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych rozpoczęła postępowanie w sprawie ustalenia okoliczności i przyczyn katastrofy.



Katastrofa nastąpiła w szczególnym momencie dla polskich F-16. Zaledwie kilka tygodni wcześniej, 13 sierpnia 2025, minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał umowę na kompleksową modernizację całej floty 48 polskich samolotów F-16 C/D Block 52+ do standardu F-16V. Wartość kontraktu wyniosła około 3,8 miliarda dolarów, a prace modernizacyjne mają być przeprowadzone w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy.

Polskie F-16, nazywane „Jastrzębiami”, stanowią obecnie podstawę polskiego lotnictwa bojowego i są odpowiedzialne za większość patroli oraz misji związanych z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej. Samoloty te dotarły do Polski w latach 2006-2008 i przez niemal 20 lat służby stały się symbolem modernizacji polskich sił powietrznych.

 

 

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.