2 listopada, Krzysztof Machała wraz z Hyacinthem Osseuxem i Marcinem Skalińskim od godziny 8:00 do 16:00 sprzątali dawne cmentarze niemieckich kolonistów, zamieszkujących wsie Gozdawa i Kadłubek.
Pozostałościami po kilkusetletniej bytności ewangelików na terenie naszego powiatu są cztery cmentarze, zlokalizowane w kępach drzew na obrzeżach miejscowości Gozdawa, Kadłubek, Hieronimów i Nowa Wieś.
Ich stan pozostawia wiele do życzenia, ponieważ zarastają krzewami, drzewkami i chwastami, a działań ze strony lokalnych władz brak.
Przez kilkadziesiąt lat, teren cmentarzy ewangelickich podlegał działaniom wandali, którzy zniszczyli większość krzyży, przewrócili niektóre pomniki oraz rozbili wiele płyt nagrobnych, zapewne w poszukiwaniu kosztowności.
Pomimo, że znajdują się one w rejestrze zabytków, nie są w żaden sposób zabezpieczone przed dewastacją, ani przed zarastaniem.
Należy tym bardziej pamiętać i troszczyć się o te zapomniane miejsca spoczynku.
Cmentarz w Gozdawie jest największy i najłatwiejszy do odnalezienia. Znajduje się po drugiej stronie drogi, naprzeciwko cmentarza parafialnego. Tu jest najwięcej nagrobków, ale również zniszczonych i zarośniętych.
– pisze Hyacinthe Osseux.

Uprzątnięty cmentarz w Gozdawie

Uprzątnięty cmentarz w Gozdawie

Uprzątnięty cmentarz w Kadłubku
Wideorelacja z cmentarza w Kadłubku – TUTAJ.
Cmentarz w Kadłubku znajduje się kilkaset metrów od drogi za zabudowaniami. Zniszczenia na tym cmentarzu mogły zacząć się już w czasie trwania I wojny światowej, gdyż znajdował się on prawdopodobnie w pasie natarcia pułków Landwehry w lipcu 1915 roku. Jeden z nagrobków jest szczególny, gdyż spoczywa tam kobieta i jej pięcioro dzieci. Nniestety nie udało mi się odczytać większości napisów, język niemiecki pisany gotykiem mnie przerasta.
– komentuje Hyacinthe Osseux.
Źródło: Krzysztof Machała, Historia Lipska i okolic; Hyacinthe Osseux.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis