W poniedziałek, uczennica siódmej klasy szkoły podstawowej w Kozienicach popełniła w swoim domu samobójstwo. Prokuratura wszczęła śledztwo w tej sprawie.
Nauczyciel pracujący w jednej ze szkół w Kozienicach (innej, niż zmarła 12-latka) jest zszokowany całym zdarzeniem:
Uczę młodzież w tym samym wieku. Część z nich znała dziewczynkę, twierdzą, że została zaszczuta na tle orientacji seksualnej przez rówieśników w sieci i w realu. Podchodzę do tej tezy z rezerwą, ale jeśli się potwierdzi, to jeszcze pogłębi tragedię. To była wrażliwa, zdolna dziewczynka.
Jestem nauczycielem od wielu lat, po takiej wiadomości trudno się pozbierać.
Na początku roku szkolnego z klasy zmarłej 12-latki do równoległej klasy przeniosła się uczennica skarżąca się na złe traktowanie.
Nauczyciel zwraca uwagę na brak dostatecznej pomocy psychologów dla uczniów w jego szkole:
Jest jeden pedagog szkolny dla wszystkich uczniów i narzucane zadania z góry, najważniejsze są te pompatyczne, a na realną pracę z dzieckiem nie ma czasu.
Czekamy na wynik sekcji zwłok, zostały zabezpieczone telefon i komputer. Dopiero biegły, który złamie hasło i przeanalizuje dane, będzie mógł stwierdzić, czy coś lub ktoś skłoniło dziecko do takiego kroku.
– powiedziała rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Radomiu Beata Galas. Śledztwo prowadzone jest w kierunku artykułu 151 Kodeksu Karnego, który mówi, że „Kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na własne życie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.
To była bardzo dobra uczennica. Miała bardzo dobre oceny, wzorowe zachowanie. Jej klasa była bardzo zgrana, koleżeńska. Absolutnie nie zaobserwowaliśmy żadnego złego zachowania dzieci w stosunku do tej dziewczynki. Taką opinię wyrażają również nauczyciele, którzy mieli kontakt z dzieckiem od pierwszej klasy.
Nie było też żadnych konfliktów na tle rówieśniczym w tej klasie. Powtórzę, klasa była bardzo zgrana, dobrze funkcjonująca, większość dzieci miała bardzo dobre oceny i wzorowe zachowanie i nie było żadnych sytuacji prześladowczych, ani do Zuzi, ani do innych uczniów.
Dziewczyna była bardzo sympatyczna, koleżeńska i miała bardzo dobre relacje z nauczycielami. Mieliśmy bardzo dobry kontakt z rodzicami. W szkole muzycznej była bardzo aktywna, udzielała się w wielu miejscach. To był dla nas szok. Trudno sobie z tym wszystkim poradzić.
– mówi Agnieszka Woźniak, dyrektorka Publicznej szkoły Podstawowej numer 3 w Kozienicach.
Staramy się zapewnić najlepszą opiekę psychologiczną kolegom i koleżankom Zuzi. Odbyły się rozmowy z dziećmi i rodzicami. Nie mamy żadnych symptomów, że działo się coś niepokojącego czy złego w relacjach między rówieśnikami, albo na przykład w relacji szkoła – Zuzia.
– mówi Piotr Kozłowski, burmistrz Kozienic.
Dziewczynka uczęszczała do Publicznej Szkoły Podstawowej numer 3 imienia Jana Kochanowskiego w Kozienicach oraz równocześnie do tamtejszej Szkoły Muzycznej I Stopnia. Na stronie internetowej Szkoły Muzycznej ukazał się wzruszający nekrolog.
„Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzązostaną po nich buty i telefon głuchytylko co nieważne jak krowa się wleczenajważniejsze tak prędkie, że nagle się stajepotem cisza normalna więc całkiem nieznośnajak czystość urodzona najprościej z rozpaczykiedy myślimy o kimś zostając bez niego…” J. TwardowskiWszyscy jesteśmy pogrążeni w ogromnym smutku i żalu. Odeszła tragicznie nasza uczennica i koleżanka – Zuzia Kobiałka. Zuzi nie ma wśród nas… ale w naszych sercach i pamięci pozostanie na zawsze… Z wyrazami współczucia Rodzinie i bliskim Dyrekcja i cała społeczność Szkoły Muzycznej I stopnia w Kozienicach
Opublikowany przez Szkoła Muzyczna I st. w Kozienicach Wtorek, 29 września 2020
Uroczystości pogrzebowe Zuzi odbędą się w piątek o godzinie 13.30 w Kościele Świętej Rodziny w Kozienicach.
Źródło: Onet; Echo Dnia, Szkoła Muzyczna I stopnia w Kozienicach.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis