Od kilku dni w sieci pojawiają się doniesienia o radzieckiej sondzie, która ze względu na budowę i rozmiary nie spali się w atmosferze i może spaść na terytorium Europy! Dwa razy przeleci nad Polską i to w pobliżu powiatu lipskiego. Rozrzut szczątków może obejmować obszar nawet do 100 kilometrów.
Przed odłamkami sondy ostrzega Polska Agencja Kosmiczna.
Przeczytajcie post Karola Wójcickiego – popularyzatora nauki.
Informacja z profilu Z głową w gwiazdach
UWAGA! Ryzyko, że radziecka sonda Kosmos 482 spadnie jutro na Polskę, jest teraz większa niż kiedykolwiek wcześniej!Zgodnie z obietnicą wracam do Was z najnowszymi informacjami na temat zbliżającej się niekontrolowanej deorbitacji sondy Kosmos 482 – starej radzieckiej konstrukcji wystrzelonej ponad 50 lat temu w kierunku Wenus, która wskutek awarii utknęła na orbicie okołoziemskiej. Jutro ten niezwykły artefakt eksploracji kosmosu spadnie na Ziemię. Najpewniej – dosłownie spadnie!
Więcej o historii sondy przeczytacie w jednym z moich ostatnich wpisów:
Przez ostatnie dni obserwatoria na całym świecie z dużą uwagą śledzą zmiany orbity Kosmosu 482. To półtonowa konstrukcja zaprojektowana z myślą o przetrwaniu wejścia w ekstremalnie gęstą atmosferę Wenus. Oznacza to, że ziemska atmosfera raczej nie zrobi na niej większego wrażenia i sonda bez większych problemów dotrze na powierzchnię w jednym kawałku. Właśnie dlatego kluczowe jest dokładne określenie, gdzie i kiedy uderzy.Po ostatnich obserwacjach udało się znacząco zawęzić okno niepewności – w tej chwili wynosi ono już „tylko” około 10 godzin (wcześniej było to 26 godzin, potem 16 godzin).
W tym oknie czasowym dojdzie do dwóch przelotów sondy bezpośrednio nad Polską:1. Pomiędzy 06:36:45 a 06:37:20Trajektoria: Jelenia Góra – Terespol2. Pomiędzy 08:06:30 a 08:07:50Trajektoria: Zielona Góra – Łódź – WłodawaI właśnie ten drugi przelot powinien teraz szczególnie zwrócić naszą uwagę.Środek okna niepewności, będący najbardziej prawdopodobnym momentem wejścia sondy w ziemską atmosferę, przypada obecnie na godzinę 08:07:26, czyli DOKŁADNIE w trakcie tego przelotu nad Polską!
Warto zaznaczyć, że okno niepewności nadal jest dość szerokie, a dane mogą się jeszcze nieco zmienić, jednak na ten moment scenariusz wejścia nad Polską jest jak najbardziej realny.Czy w takim razie, gdyby doszło do deorbitacji nad Polską, moglibyśmy coś zobaczyć? Najprawdopodobniej nie, ponieważ cała Polska będzie w tym czasie pokryta niskimi chmurami, a nad Mazowszem przemieszczać się będzie niż, który przyniesie deszcz. ALE!Jeśli znajdziecie się w pobliżu wspomnianej trajektorii, zaplanujcie sobie kilkunastominutowy pobyt na zewnątrz i nastawcie uszu! Gdyby sonda weszła w atmosferę nad naszym obszarem, to po kilku minutach najprawdopodobniej usłyszymy głośny huk związany z jej przejściem do prędkości poddźwiękowej w niższych warstwach atmosfery – podobnie jak miało to miejsce podczas wejścia szczątków drugiego stopnia rakiety Falcon 9.
Ja sam jutro rano wyruszam w okolice Białobrzegów na północ od Radomia (niestety nic nadal nie wyląduje na lotnisku w Radomiu, ponieważ trajektoria przebiega nieco na północ od miasta). Wyposażony w mikrofony będę nasłuchiwał otoczenia. Kto wie, co usłyszymy?Pamiętajcie! Orbita sondy dynamicznie się zmienia i te dane mogą ulec dalszej ewolucji. Nie powinno to być powodem do paniki, jednak warto mieć świadomość tego, co się dzieje. Odpowiednie służby z pewnością są już informowane przez Polską Agencję Kosmiczną (która wyraźnie informuje w komunikatach, że „oficjalne informacje dotyczące przewidywania wejścia sondy Cosmos 482 w atmosferę Ziemi dostępne są WYŁĄCZNIE za pośrednictwem oficjalnych kanałów informacji rządowej” – więc nie zawracajcie sobie głowy tym, co tutaj wypisuję
).
[UDOSTĘPNIJCIE] proszę ten post na swoich tablicach!
⸻Wsparcie „Z głową w gwiazdach” pozwala mi dzielić się z Wami ważnymi i aktualnymi informacjami o tym, co dzieje się nad naszymi głowami. Może postawisz mi kawę?
PS. Z głową w gwiazdach dziś rano przebiło barierę 400 000 obserwatorów! BARDZO Wam za to dziękuję – napiszę tym jeszcze osobny post
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis