Potyczka szwadronu motocyklowego i czołgów rozpoznawczych pod Lipskiem



Czas czytania: 2 min.

Potyczka szwadronu motocyklowego i czołgów rozpoznawczych pod Lipskiem – 8-10 września 1939 roku. Zbiór fotografii.

8 września 1939 roku major Konstanty Kułagowski, dowodzący obroną mostu w Solcu nad Wisłą, wysłał na lewy brzeg Wisły pluton motocyklistów liczący 25 motorów i 75 ludzi, uzbrojonych w 12 ręcznych karabinów maszynowych wz. 28 i dwa karabiny przeciwpancerne wz. 35 UR. Oddział miał za zadanie przeprowadzić rozpoznanie w rejonie Lipska i osłonić patrol minerów podporucznika Tadeusza Laskowskiego, którego zadaniem było zaminowanie dróg dochodzących do tego miasteczka. Te działania z kolei miały na celu przygotować trasę do odwrotu głównych sił wchodzących w skład południowego zgrupowania Armii „Prusy””, wycofującego się po bitwie pod Iłżą.

Pluton motocyklistów podporucznika Laskowskiego i rotmistrza Leona Podreza, dowódcy szwadronu strzelców, przejechał przez Lipsko i ruszył za zmierzającymi do Ciepielowa oddziałami 29. Zmotoryzowanej Dywizji Piechoty.

W okolicy Anusina stoczył z nimi walkę, jednak w drodze powrotnej pod wsią Drezno natknął się na szpicę zaalarmowanego pododdziału pancernego przeciwnika. W tej sytuacji, motocykliści spieszyli się i zajęli pozycje na poboczu drogi. Za pomocą karabinu przeciwpancernego żołnierzom rtm. Podreza, udało się wyeliminować z walki niemiecki czołg. Niestety, w starciu z silniejszym przeciwnikiem, Podrez i Laskowski ponieśli śmierć. Druga część oddziału rozpoznawczego WBP-M, złożona z tankietek TKS, została rozbita na południe od Lipska 10 września.

Szwadron czołgów rozpoznawczych kapitana Czechowskiego biorący udział w wypadzie pod Lipskiem natrafił na liczący około 50 żołnierzy oddział straży tylnej, najpewniej należących do 3. Dywizji Piechoty Legionów, wycofujący się przed nacierającą 3. Lekką Dywizją Wehrmachtu. Kapitan Czechowski ruszył na czele dwóch tankietek TKS, by osłonić ich odwrót. Tankietki atakujące prostopadle do drogi Lipsko-Ożarów w kierunku niemieckiego zgrupowania ściągnęły na siebie ostrzał działek przeciwpancernych. Dojeżdżając do szosy, wóz dowódczy został trafiony w prawą burtę. Pocisk przebił pancerz i zabił kapitana Czechowskiego. W tym momencie, kierowca wykonał unik w lewą stronę, jednak chwilę później tankietka ponownie została trafiona, tym razem w tył pojazdu. Pocisk spowodował pożar silnika, a kierowca cudem wydostał się z płonącego pojazdu, bezskutecznie próbując wydostać ciało kapitana Czechowskiego. Druga tankietka, oddalona o około 50 metrów na wschód, również została zniszczona. Rannemu kierowcy udało się przedostać do Solca do reszty oddziału.

Szwadron czołgów rozpoznawczych z Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej utracił pod Lipskiem ok. 50% stanu osobowego i pojazdów. Uszkodzone maszyny zostały przejęte przez Niemców, a jedna z tankietek została wysadzona po walce. Po zniszczonych pojazdach bojowych zachowała się bogata dokumentacja fotograficzna. Część zdjęć poddanych koloryzacji i retuszowi, dzięki uprzejmości Krzysztofa Machały, można zobaczyć poniżej.

Źródło: Krzysztof Machała, Historia Lipska i okolic; Hyacinthe Osseux.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




1 Komentarz

  1. Pomieszanie faktów. Por Tadeusza Laskowski z plutonem pionierów wysłany rano 8 wrzenia celem stworzenia przeszkody terenowej. Miejsce las Dabrowa – Struga. Szwadron rozpoznawczy rtm Podreza wysłany na rozpoznanie Lipska i Ciepielowa. Po informacji od mieszkanców Lipska o rozpoznaniu Niemieckim, rusza w kierunku Ciepielowa doganiając go przed zaporą leśną pod Ciepielowem. Po starciu w drodze powrotnej szwadron rozbity przez czołówke 29Dzmot.
    10 wrzesień to również rozpoznanie tym razem TKS. TKS-y rozbite pod Lipskiem nie brały udziału w żadnych walkach.

    https://histnet.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.