Śmierć Barbary Skrzypek, wieloletniej współpracowniczki Jarosława Kaczyńskiego, stała się kolejnym elementem polaryzującej narracji budowanej przez media sprzyjające Prawu i Sprawiedliwości. Sposób, w jaki TV Republika i inne podmioty medialne związane z byłą partią rządzącą przedstawiają to tragiczne wydarzenie, budzi poważne zastrzeżenia etyczne i pokazuje mechanizmy manipulacji informacją w polskiej przestrzeni medialnej.
W relacjach TV Republika śmierć Barbary Skrzypek jest prezentowana nie jako osobista tragedia czy naturalne, choć bolesne wydarzenie, ale jako bezpośredni skutek działań politycznych przeciwników. Media powiązane z PiS kreują narrację, w której przesłuchanie prowadzone przez prokuraturę zostało przedstawione jako forma celowego nękania, mającego na celu „wyduszenie zeznań” przeciwko prezesowi PiS.
Szczególnie uderzający jest sposób, w jaki Jarosław Kaczyński oraz redaktor naczelny TV Republika, Tomasz Sakiewicz, formułują swoje wypowiedzi. Śmierć współpracownicy przedstawiana jest jako niemal bezpośredni skutek działań politycznych oponentów, a konkretnie Donalda Tuska i Romana Giertycha. Takie stawianie sprawy, bez jakichkolwiek dowodów na związek przyczynowo-skutkowy, stanowi przykład skrajnej instrumentalizacji ludzkiego nieszczęścia.
Emocjonalna manipulacja
W przekazach TV Republika dominuje język emocji, nie faktów. Przesłuchanie jest opisywane jako „forma presji”, „nękanie”, a nawet sugerowane są „gorsze” formy oddziaływania na świadka. To klasyczny mechanizm budowania strachu i poczucia zagrożenia wśród widzów. Przekaz jest konstruowany tak, by wzbudzić oburzenie i gniew, kierując te emocje przeciwko obecnej władzy.
Charakterystyczne jest również natychmiastowe połączenie śmierci Skrzypek z toczącym się śledztwem dotyczącym spółki Srebrna i tzw. afery „dwóch wież”. W ten sposób tragedia ludzka staje się elementem szerszej narracji o rzekomym prześladowaniu PiS przez obecny rząd.
Kontekst propagandowy
Takie podejście do informowania o śmierci Barbary Skrzypek nie jest przypadkowe ani odosobnione. Wpisuje się ono w szerszy kontekst funkcjonowania mediów powiązanych z PiS, które – jak pokazują analizy medioznawcze – konsekwentnie budują obraz rzeczywistości oparty na polaryzacji społeczeństwa i demonizacji przeciwników politycznych.
TV Republika, określana przez ekspertów jako „kontynuacja propagandy TVP, ale w bardziej radykalnej wersji”, stosuje te same mechanizmy narracyjne, które były widoczne w telewizji publicznej za czasów rządów PiS. Istotą tych mechanizmów jest nie tyle kłamstwo, co zakrzywianie rzeczywistości poprzez selektywne prezentowanie faktów, budowanie odpowiedniego kontekstu i nasycanie przekazu emocjonalnymi ocenami.
Brak szacunku dla zmarłej
Paradoksalnie, najbardziej uderzającym aspektem relacji mediów prorządowych PiS o śmierci Barbary Skrzypek jest brak należytego szacunku dla samej zmarłej. Zamiast skupić się na jej życiu, osiągnięciach czy wspomnieniach o niej, media te wykorzystują jej śmierć jako oręż w bieżącej walce politycznej. Zmarła staje się nie tyle podmiotem żałoby, co instrumentem politycznej propagandy.
Sposób, w jaki media powiązane z PiS przedstawiają śmierć Barbary Skrzypek, jest doskonałą ilustracją szerszego problemu, jakim jest instrumentalizacja tragedii ludzkich w polskiej debacie publicznej. Przekształcanie osobistych dramatów w narzędzia walki politycznej nie tylko obniża poziom tej debaty, ale także przyczynia się do pogłębiania podziałów społecznych.
Relacje TV Republika na temat śmierci Barbary Skrzypek są przykładem, jak nie należy informować o ludzkich tragediach. Zamiast rzetelnego dziennikarstwa, opartego na faktach i szacunku dla zmarłych oraz ich bliskich, mamy do czynienia z emocjonalną manipulacją i polityczną instrumentalizacją, które nie mają nic wspólnego z etycznymi standardami przekazu medialnego.
PIS ma doświadczenie w lansowaniu się na śmierci….najpierw smoleńsk teraz to.
Ale pamiętajcie w aferze podkarpackiej świadkowie też umierali …. wieszali się nawet na leżąco.
Po przesłuchaniu w „przyjaznej atmosferze” kobieta targa się na własne życie. I wy myślicie , że tam się nic nie wydarzyło?
Kaczyńskiego zapytaj,to on jako ostatni z nią rozmawiał
Interesujące jest dlaczego prokuratura nie zgodziła się, aby w przesłuchaniu p. Skrzypek brał udział jej pełnocnik? Wydaje mi się, że jest to co najmniej zastanawiające. Kolejną zagadką jest fakt, że z przesłuchania nie ma nagrania. Ewidentnie, coś tu nie jest w porządku. PIS to nie moja bajka, ale cała ta zaistniała sytuacja jest mocno kontrowersyjna.
Przy świadkach regułą jest brak pełnomocników. Nie ma tu zagadki.
Co stało na przeszkodzie, skoro w tej samej czynności procesowej wzięli udział dwaj pełnomocnicy drugiej strony? To prokurator nie dopuścił mecenasa Zmarłej do przesłuchania, bo jej zdaniem nie zaistniały określone warunki. Przesłuchanie też nie zostało nagrane, bo jest możliwe, ale nie koniecznie. Co stało zatem na przeszkodzie, choćby dla zwykłego komfortu stron i BHP? Białe jest czarnym, czy może szarym?
Bo świadkowie w 99,5 % nie maja pełnomocnika. Tak trudno to zrozumieć?
A co zatem z tym 0,5%? Może ta sprawa mieściła się w tym przedziale. Tak trudno zrozumieć?
Coś więcej? Bo może coś przegapiliśmy.
Tak, przegapiliśmy miłość do Ojczyzny. Czas zacząć kochać Polskę! Nie pluć na mundur, Flagę i Godło…
To że ludzie mają odmienne poglądy, wydaje się normalne. Czy z tego tytułu my Polacy mamy wyjść na ulicę i wzajemnie się zabijać, bo jedna lub druga partia tego oczekuje? Jeden stan wojenny już był, a przedtem dwie wojny, trzy rozbiory i 123 lata niewoli. Tego chcecie? Manipulują ludźmi, a oni łykają jak młody bocian żabę.
„Bóg wyrzekł słowo stań się, Bóg i zgiń wyrzecze, Kiedy od ludzi wiara i wolność uciecze, Kiedy ziemię despotyzm i duma szalona obleją, jak Moskale redutę Ordona – Karząc plemię zwyciężców zbrodniami zatrute, Bóg wysadzi tę ziemię, jak on swą redutę… ” – Adam Mickiewicz