Pieniądze, o których rodzina nie wie. Co dzieje się z oszczędnościami w ZUS po śmierci bliskiego?



Czas czytania: 4 min.

Środki zgromadzone w ZUS po zmarłym nie przepadają – mogą trafić do rodziny lub innych osób wskazanych przez ubezpieczonego, ale w praktyce spadkobiercy rzadko po nie sięgają, bo często nawet nie wiedzą o ich istnieniu. Te pieniądze potrafią sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych i latami czekają niewykorzystane na subkontach ZUS.

W ZUS po śmierci ubezpieczonego mogą pozostać przede wszystkim środki na tzw. subkoncie emerytalnym, na które trafia część składek emerytalnych, w tym wcześniej przekazywanych do OFE. Jeśli zmarły był członkiem OFE, dziedziczeniu podlegają także środki z rachunku w funduszu emerytalnym, ale procedura podziału zwykle zaczyna się wtedy w OFE, które potem przekazuje informacje do ZUS. Odrębną kategorią są „niezrealizowane świadczenia” – np. emerytura lub renta należna zmarłemu za okres przed śmiercią, której nie zdążono wypłacić.

Dlaczego spadkobiercy rzadko się zgłaszają?

Po śmierci bliskiej osoby rodzina skupia się na formalnościach pogrzebowych i sprawach spadkowych związanych z mieszkaniem, oszczędnościami w banku czy samochodem, a o subkoncie w ZUS zwyczajnie się nie pamięta. Dodatkowo wiele osób nie ma świadomości, że składki emerytalne mogą być dziedziczone, albo zakłada, że „ZUS i tak wszystko zabiera”, co nie jest prawdą. ZUS i media branżowe zwracają uwagę, że z tego powodu w systemie pozostają nieodebrane kwoty sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych na osobę.

Kto może otrzymać pieniądze z subkonta?

Środki z subkonta w ZUS mogą zostać wypłacone na dwa sposoby: osobom wskazanym przez zmarłego (tzw. uposażonym) albo spadkobiercom, jeśli takich osób nie wskazano. Osobą uprawnioną nie musi być rodzina – może to być dowolna osoba fizyczna, np. przyjaciel, partner czy sąsiad, jeżeli została wpisana w oświadczeniu złożonym w ZUS lub OFE. Gdy nie ma oświadczenia o osobach uposażonych, środki wchodzą do masy spadkowej i są dzielone według ogólnych zasad dziedziczenia (ustawowego lub testamentowego).

Rola małżonka i podział środków

Jeżeli w chwili śmierci ubezpieczony pozostawał w ustawowej wspólności majątkowej z małżonkiem, połowa środków zgromadzonych na subkoncie, w zakresie objętym wspólnością, przypada małżonkowi w drodze tzw. wypłaty transferowej na jego własne konto emerytalne w ZUS. Druga część środków dzielona jest pomiędzy osoby uposażone wskazane przez zmarłego lub – w razie ich braku – spadkobierców, zgodnie z postanowieniem sądu lub aktem poświadczenia dziedziczenia. Jeżeli zmarły nie był w chwili śmierci w związku małżeńskim, cała kwota na subkoncie podlega podziałowi między osoby uprawnione według tych zasad.

Jak sprawdzić, czy po zmarłym są pieniądze w ZUS?

Pierwszym krokiem jest ustalenie, czy zmarły miał subkonto w ZUS i czy należał do OFE, bo od tego zależy tryb postępowania. Informację o subkoncie można uzyskać w placówce ZUS lub przez PUE ZUS, natomiast dane o OFE – bezpośrednio w funduszu albo za pośrednictwem ZUS. W praktyce często warto zacząć od ZUS, który wskaże, czy i gdzie zgromadzono środki oraz jakie wnioski trzeba złożyć.

Jakie wnioski składa spadkobierca?

W przypadku środków na subkoncie w ZUS stosuje się formularz USS – wniosek o transfer lub wypłatę środków z subkonta osoby zmarłej, który można złożyć w oddziale ZUS, wysłać pocztą lub przez pełnomocnika. Jeśli chodzi o niezrealizowane świadczenia (np. emeryturę należną za miesiąc, w którym zmarły odszedł), właściwy jest inny formularz – np. ENS – wniosek o wypłatę niezrealizowanych świadczeń emerytalno-rentowych. Gdy zmarły posiadał rachunek w OFE, wniosek o wypłatę lub transfer środków składa się co do zasady w funduszu, który następnie przekazuje dane do ZUS i uruchamia dalszy podział.

Jakie dokumenty są potrzebne?

Do wniosku ZUS lub OFE wymagają zazwyczaj: odpis skrócony aktu zgonu, dokument potwierdzający tożsamość osoby uprawnionej oraz dokumenty potwierdzające tytuł do dziedziczenia, np. odpis aktu małżeństwa, postanowienie sądu o stwierdzeniu nabycia spadku albo akt poświadczenia dziedziczenia. Małżonek w ramach podziału środków ze wspólności majątkowej musi dodatkowo złożyć oświadczenie o ustroju majątkowym, a czasem także dokument potwierdzający istnienie wspólności w chwili śmierci. Przy osobach uposażonych zwykle wystarcza sam wniosek z podstawowymi dokumentami, bo tytuł do środków wynika z oświadczenia zmarłego złożonego w ZUS lub OFE.

Dlaczego warto o tym pisać i mówić?

ZUS i prawnicy zajmujący się spadkami podkreślają, że świadomość istnienia środków na subkontach jest w społeczeństwie bardzo niska, przez co rodziny tracą realne pieniądze należne im z tytułu składek bliskich. Artykuły prasowe i kampanie informacyjne pokazują, że po dopilnowaniu formalności wiele osób odzyskało po zmarłych kilka, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, które wcześniej „leżały” w ZUS i OFE bez właściciela. Upowszechnianie wiedzy o możliwości dziedziczenia takich środków to nie tylko kwestia prawa, ale także zwykłej uczciwości wobec rodzin, które powinny skorzystać z efektów wieloletniej pracy i składek swoich bliskich.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.