Posiedzenie Rady Powiatu z 2 grudnia 2024. Niestety starostwo wypuściło trefny protokół z obrad, który nie zawiera żadnych wypowiedzi w temacie odwołania starosty. Skandal!
Transkrypcja automatyczna, nieredagowana. Przepraszamy za wszelkie błędy.
Paweł Jędraszek – były i obecny wicestarosta powiatu:
Panie przewodniczący Wysoka Rado Panie starosto szanowni państwo
wszyscy państwo dobrze znacie w obecnej sytuacji w dniu dzisiejszym miałem ochotę z niej skorzystać bo uważam że takie wypowiedzi pod publiczkę dla medialnego rozgłosu jakie często stosują niektórzy nieprzychylnie radni aby zaistnieć aby się pokazać I rozgrzać atmosferę to jest domena polityków a ja politykiem Nie jestem
jestem radnym powiatu Lipskiego a przede wszystkim na rzecz naszego powiatu
Dlaczego o tym mówię w tym momencie
dlatego że na ostatniej sesji rady powiatu pan radny śmieciuch zapytał dlaczego podpisałem się pod wnioskiem o odwołanie starosty Jerzego paska bo przecież na pierwszej sesji sam go przedstawiałem jako kandydata na starostę dobrze o nim mówiąc
pamiętam co wtedy mówiłem
Powiedziałem między innymi że jest to człowiek prawy o wysoki morale i niepodważalnej reputacji mający prawdziwy i mocny kręgosłup moralny i nad tym
Szanowni państwo w dniu dzisiejszym się skupię do tego przede wszystkim się odniosę Szanowni państwo dzisiaj dobrze wiem jak bardzo się myliłem
niestety dzisiaj mogę to powiedzieć że nie znałem go wcześniej z innej strony nie wiedziałem tak do końca Kim jest
dzisiaj bowiem szczerze w pewnym sensie wstydzę się tych słów z pierwszej sesji
Wstydzę się tych słów z pierwszej sesji
dlaczego
Otóż Szanowni państwo niestety Potwierdzam że te że to oświadczenie które przedstawił przed chwilą pan wiceprzewodniczący Jakub ochyński o osobie pana starostwie Jerzego paska i jego działalności jest prawdziwe i kładzie się cieniem na postaci pana starosty
nie będę jednego rozwijał bo zostało już przedstawione
ja Szanowni państwo skupię się na się tylko na tych działaniach pana starosty które mnie osobiście głęboko dotykają i bardzo bolą właśnie w odniesieniu do moich słów swoistej laudacji jaką wygłosiłem na pierwszej sesji
Zacznę od początku
Pewnie pamiętacie państwo w jaki sposób Pan radny Jerzy pasek w tamtym czasie stracił mandat oficjalna wersja wydarzeń rozpowszechniona przez pana Jerzego paska opisywana nawet przez miejscowe Media mówiła że to wszystko przez pana starostę śmieciucha który pojechał złożyć do biura wyborczego wniosek o wygaszenie mandatu panu paskowi
pan radny Jerzy pasek był jednak szybszy i ubiegł pana starostę śmieciucha który teraz notabene jak dobry kolega broni pana starostę któremu wyrządził wtedy taką krzywdę przyznacie państwo że to jest nie tylko śmieszne ale i kuriozalne
A swoją drogą to prawda Jest jeszcze inna którą są starosta pasek opowiadał niedawno
Otóż mandat stracił bo za wszelką cenę chciał uzyskać Jeśli dobrze pamiętam nagrodę jubileuszową i naliczyć sobie emeryturę i to się mu udało ale daty się nie zgrały i przegrał mandat radnego powiatu
mimo wszystko nasza koalicyjna grupa radnych zaufała panu jemu paskowi i mimo wielu przeciwności oraz ogromnego oporu strony przeciwnej doprowadziła do wyboru jego osoby na starostę Lipskiego
Szanowni państwo Myślę że warto w tym miejscu przypomnieć o tym jak bardzo byliśmy wówczas zachęcani namawiani zastraszani i przekupywani abyśmy zmienili swoje decyzje
mimo wszystko byliśmy i jestem przekonany że nadal jesteśmy niezłomną grupą radnych niezależnych która chce zmienić oblicze tego powiatu
mamy większość w radzie powiatu nie ze względu na przynależność partyjną żadne z nas bowiem nie należy do żadnej partii politycznej
jesteśmy razem na dobre i na złe ze względu na nasze wspólne i dość spójne poglądy
chcemy zmian w podejściu do pracy w radzie powiatu chcemy oddanie służyć naszemu powiatowi chcę mu pracować dla dobra mieszkańców naszego powiatu chcemy zwykłej normalności współpracy uczciwości prawdy i szacunku do człowieka chcemy zrównoważonego rozwoju naszego Powiatu to dla nas cel nadrzędny
wracając do wyboru pana Jerzego paska byliśmy wówczas przekonani że to najlepsze rozwiązanie przez cały miesiąc bowiem od wyborów samorządowych 7 kwietnia do wyborów starosty 7 maja spotykaliśmy się naszą grupą radnych wiele razy aby się lepiej poznać ustalić najważniejsze zasady współpracy i wyprasować szeroko pojęte porozumienie ustalaliśmy wspólnie płaszczyznę działania najważniejsze sprawy do załatwienia
Pan Jerzy pasek wielokrotnie mówił nam i zapewniał nas o swojej determinacji do wprowadzenia istotnych zmian w pracy powiatu jednostkach organizacyjnych i w starostwie do rozliczenia przeszłości i nowego otwarcia
zdawało się wówczas Że będzie takim motorem działania taką lokomotywą która prowadzi nadaje bieg i kierunkuje
po wyborach starosty również staraliśmy się sukcesywnie spotykać wszyscy razem z panem starostą aby omawiać bieżącą działalność i planować kolejne kroki niestety dość szybko zanikała wola współpracy pana starosty z nami
pierwszy konflikt miał miejsce na około 10 dni po wyborze pojawiał się coraz większy opór pana starosty i niechęć do realizowania założeń sprzed wyborów
dwukrotnie na naszych spotkaniach doszło do sytuacji że pan starosta groził rezygnacją z funkcji zbierał wówczas nerwowo dokumenty z biurka i zaczynał się pakować
powiedział że nie chce pracować pod presją i złoży w najbliższym czasie rezygnację wówczas uspokajaliśmy go zobowiązywaliśmy do większej aktywności.
Mówił, że ta praca za dużo go kosztuje.
Teraz dopiero zrozumiałem że popełniłem wówczas błąd
trzeba było po prostu odpuścić i pozwolić mu na rezygnację oraz zasłużony odpoczynek na naliczone już przecież emeryturze
w pierwszej dekadzie października po kilku spotkaniach i braku respektowania przez pana starostę wspólnych założeń i niedochowywanie przez niego podjętych wspólnych ustaleń wszyscy Radni z naszej grupy wystosowaliśmy do pana starosty apel o dobrowolną rezygnację z funkcji starosty
pan starosta miał różne fazy co do przyjęcia naszego apelu raz był zdecydowany zrezygnować innym razem już nie raz zgadzał się na naszą propozycję a następnie ją odrzucał
jak państwo wiecie na sesji w dniu 29 października złożyliśmy wniosek o odwołanie pana starosty ze względu na brak zaufania
przez ponad miesiąc wydarzyło się w tej sprawie wiele niestety niestety bardzo złego teraz jeszcze bardziej Jesteśmy przekonani że złożenie naszego wniosku o odwołanie z funkcji starosty było i jest jak najbardziej zasadne
Szanowni państwo Moi rodzice obecnie świętej pamięci mama i blisko 90-letni tata wychowali mnie w duchu pokory szacunku do człowieka prawdy i uczciwości nauczyli mnie jak mam żyć przekazali mi wartości nadrzędne Bóg honor i ojczyzna oraz te wynikające z Dekalogu i tym wartością całe życie Hołduje tymi wartościami starać się staram się kierować w swoim życiu biorąc pod uwagę powyższe od kilku tygodni nurtują mnie pytania natury moralnej wynikające z postępowania pana starosty które nie pozwalają normalnie zasnąć
Czy można zaufać panu staroście który notorycznie mija się z prawdą który już wiele razy wprowadzał nas błąd który ciągle zmienia decyzję
czy można zaufać panu staroście który nie szanuje naszych wspólnych ustaleń i za nic ma nasze porozumienie
Czy można zaufać panu staroście który ma dwie twarze który będąc naszą grupą radnych co najmniej puszczał oczko w różnych sytuacjach do opozycji żeby bardziej dosadnie tego nie ująć
Czy można zaufać panu staroście który w sytuacji złożenia przeciwko niemu swoistego wotum nieufności w obliczu utraty stanowiska brata się potajemnie nie widząc w tym żadnego problemu z radnym z naszej opozycji z którego wielokrotnie szydził i go ośmieszał z człowiekiem który Jeszcze niedawno był jego największym nieprzejednanym od lat wrogiem
ile to razy słyszeliśmy razem z innymi radnymi obraźliwe słowa ZUS pana starosty o tym radnym których nie przystoi dzisiaj powtórzyć
jeszcze 25 października podczas rozmowy ze mną pan starosta zarzekał się nerwowo że nigdy ale to nigdy z tym radnym nie będzie się dogadywał nigdy tego nie zrobi
A jak to dzisiaj wygląda
Ile są warte słowa pana starosty rzucone na wiatr
Czy można zaufać panu staroście który zmienił podejście do innego radnego z naszej opozycji o 180 stopni
przybliżę państwu że około pół roku temu pewien radny dał do zrozumienia panu staroście że jest niepotrzebny na spotkaniu mediacyjnym w którym uczestniczyli wszyscy radni naszego powiatu
oburzony pan starosta nerwowo wyszedł z sali a następnie wypowiadał się wielokrotnie do nas że za to jak go potraktował tą ręki nie poda brzydzi się nim i nie chcę mieć z nim nic do czynienia nigdy mu tego nie zapomnij
o kuriozum
w ostatnim czasie ten sam radny w obliczu ewentualnej przegranej pana starosty stał się dla niego bardzo bliskim orędownikiem jego spraw a wręcz kolego czy można zaufać panu staroście który szuka poparcia w dyskredytowanym przez siebie uprzednio radnym który Tym razem jednak pomaga wybronić pana starostę zaistniałej opresji
Czy można zaufać panu staroście który pół roku temu podczas tworzenia koalicji mówił pewnej radnej że pociąg już odjechał a ona się nie załapała a teraz w obliczu przegranej pan starosta zmienił kurs zmienił pociąg i do niego ową radą zaprosił
Czy można zaufać panu staroście który w obliczu przegranej dla utrzymania władzy za wszelką cenę pojednał się z radnymi którzy dotychczas stanowili swoiste Ekstremum naszej wspólnej opozycji którzy na każdym kroku utrudniali pracę w radzie powiatu chociażby poprzez blokowanie możliwości utworzenia obligatoryjnych statutowych Komisji Rady Powiatu i straszeniem nowymi wyborami
pozostaje już tylko zapytać pana starostę co pan starosta obiecał tym radnym w zamian za obronę ponad dniu dzisiejszym czy może zamiatanie spraw pod dywan które na początku pana Tak bardzo bulwersowały a teraz jakoś przestały interesować
Czyżby obiecał pan niezłożenie przez pana dokumentów do prokuratury i rzecznika dyscypliny finansów publicznych które są przygotowane i czekają na to od kilku tygodni przecież Zarząd Powiatu na ostatnich posiedzeniach Zobowiązał pana do tego
szanowni państwo niestety muszę z przykrością stwierdzić że pan starosta Jerzy pasek totalnie się pogubił wchodzi na coraz wyższe poziomy stwierdzeń mijających się z prawdą zrobił z siebie kozła ofiarnego i w tym przekonaniu brnie dalej
nie poznaje tego człowieka któremu na początku maja bezgranicznie zaufałem i mówiłem że to człowiek prawy o wysokim morale i niepodważalnej reputacji mający prawdziwy i mocny kręgosłup moralny
pan starosta który pół roku temu jawił się być lokomotywą z dnia na dzień z tygodnia na tydzień stawał się coraz bardziej oderwanym wagonikiem który na pierwszym zakręcie Wypadł z torów i gna gdzieś na oślep w nieznane niczym na własne zatracenie
Ja się pytam Panie starosto Gdzie się podziały pana morale i zasady
Co się stało z pana kręgosłupem moralnym
Ile znaczy pana słowo Gdzie jest pana honor
Gdzie jest pana godność
Jak pan spojrzy w lustro
Ja się pytam co się stało z Jurkiem paskiem którego poznałem w 2006 roku z Jurkiem którego ceniłem i zawsze ufałem
W jakiej pozycji On się teraz znajduje co on teraz zrobił poprzez swoją chciwość z własną reputacją
Jakim człowiekiem pozostanie
jak sklasyfikuje go społeczeństwo i historia
Szanowni państwo sami Oceńcie jego postawę moralną
wielokrotnie i długo rozmawialiśmy Jurku nie tylko w minionych latach ale i w ostatnim półroczu miałem wrażenie że szczerze tak po koleżeńsku
co się stało Jurku z tobą gdzie się zapodział Jurek którego znałem jak bardzo się uwikłał i poplątał jak bardzo się pogubił osobiście
Jestem rozczarowany a nawet zdruzgotany taką postawą pana starostę jeszcze nigdy na nikim tak się nie zawiodłem jak na panu
Nie mogę w to uwierzyć że chęć dalszego sprawowania władzy za wszelką cenę przez pana starostę wygrała z rozsądkiem i prawdą Panie starosto
To nie my pana zdradziliśmy to pan zdradził nas
to jest jedyna prawda a prawda zawsze się obroni Prawda zawsze zwycięża Panie starosto
Jeszcze nie jest za późno na refleksję nad swoim postępowaniem i zejście ze złej drogi apeluje do Pana Panie starosto tu i teraz niech pan przeprosi wycofa się z honorem i złoży swoją rezygnację
Dziękuję państwu bardzo za wysłuchanie i przepraszam za swoje emocje które pochodzą prosto ze zranionego w ostatnim czasie serca Przepraszam jeśli kogokolwiek uraziłem
Ten Pan, używając intonacji i retoryki „proboszcza na kazaniu” ujawnia treść rozmów „face to face”.
Jeśli ma znajomych czy kolegów to pamiętajcie: jak będzie to dla niego wygodne to upubliczni Wasze słowa.
Strach cokolwiek powiedzieć bo wywlecze.
Ale doskonale wybiera kolory ścian w pokojach.
a ile przy tym filozofii jak ma to wyglądać.juz zrobił budynek starostwa wylagda jak policji
Ciekawe ile czasu ćwiczył przed lustrem żeby dobrze wypaść. Lektor może byłby z niego niezły, ale nie wiem czy ten człowiek wie, jaki wydźwięk miała jego mowa. Mówi o szcunku do drugiego człowieka, chwali się dobrym wychowaniem po czym wylewa na ówczesnego Starostę kubeł pomyj. To jest to dobre wychowanie? Nawet swoich rodziców wciągnął pan J. w swoje brudne rozgrywki. Wstyd panie J. Wstyd! Jeżeli miał pan jakikolwiek i czyjkolwiek szacunek, to po tym oratorium stracił pan wszystko z kretesem. Każdy kto słuchał bądź czytał wzdryga się z obrzydzeniem, no może z wyjątkiem pańskich współbraci z rady. Strzelił pan sobie w kolano. Czy było warto panie vice?
było warto starostę odstrzelili a on pozostanie i będzie. Troche takie czytanie listu sw pawła aopstaoła do koalicjan
listy świętych szopka i kabaret na święta rozkręca MARYJA jesli wiecie o czym piszę
W tym roku zapewne w ciepielowskim kościele w święta miejsce ma w pierwszej ławce będą puste, bo wstyd przez ludźmi pokazywać się po tym co powiedział na sesji 2 grudnia. I taki człowiek mówi o sobie, że jest osobą głęboko wierzącą… Pytam się: w co wierzącą? […] Życzę wszystkiego […]😡
a do Rzeczniowa zjadą bałwany i czarne anielice🤬🤬🤬
Żeby puczyści nigdy nie zaznali spokoju!!!