Ojciec Święty Franciszek stwierdził, że kiedy mówi o ludzkim prawie do domu, pracy i ziemi, nazywany jest „komunistą”. Czy jest tak rzeczywiście?
Papież Franciszek uważa, że współczesny kapitalizm „zabija”, że pieniądz stał się nowym bożkiem, a człowiek został sprowadzony tylko do jednej z jego potrzeb: konsumpcji. Domaga się większej kontroli państw nad rynkami, przyjęcia uchodźców i ograniczenia emisji gazów cieplarnianych.
Nie brakuje tych, którzy mają Franciszka za komunistę…
Naszym problemem jest to, że żyjemy w tej uprzywilejowanej, bogatszej części świata, co ułatwia nam sprowadzenie katolicyzmu do lajfstajlu czy rozgrywanych obficie na portalach społecznościowych wojenek o Hello Kitty. Jednak dla większości ludzi żyjących dziś na świecie sprawa biedy, przeżycia kolejnych dni i miesięcy, kwestia tego, jak odnoszą się do tych zagadnień także katolicy jest najbardziej fundamentalną i żywotną. I także o tym usiłuje nam dziś przypomnieć Papież z dalekiego kraju.
Więcej informacji o tym możesz przeczytać TUTAJ i TUTAJ.
Źródło: Forbes; Deon.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis