Pachnący macerat ze świerków bożonarodzeniowych



Czas czytania: < 1 minutę

Co zrobić z choinką, którą zdobiliśmy na święta Bożego Narodzenia?

Oczywiście, tą żywą i nie zasuszoną do lutego. Są pomysły!

Macerat na zimno to jeden z nich.

Potrzebujemy świerka!

Macerować możemy w oleju słonecznikowym, jednak olej rzepakowy też się nadaje.

Zależy jak go chcemy wykorzystać.

Igliwie świerkowe z choinki, pomoże nam w wielu sprawach.

I do kąpieli w wannie, do nacierania włosów i do sałatki.

Zapach niesamowity i gwarantowany!

Jak to zrobić?

Same igły rozdrabniamy jak najdrobniej. Siekamy nożem, ucieramy w makutrze a nawet można lekko (bardzo) zblendować. 

Wcześniej oczywiście igły myjemy i suszymy!

 

Tak przygotowany surowiec, w zależności od ilości, umieszczamy w słoiku i zalewamy olejem lub oliwą.

Macerat robimy z porcji igliwia i objętościowo dwóch porcji oleju.

Słoik zakręcamy i wstawiamy w zacienione miejsce na 2-3 tygodnie.

Temperatura pokojowa!

Co 2-3 dni wstrząsamy słoikiem, odwracamy i mieszamy zawartość.

Po 2-3 tygodniach całość odcedzamy.

Powstały z długiego odcedzania esencjonalny olej można wykorzystywać jako olejek do kąpieli, jako dodatek do sałatek ( nabierają wyjątkowego smaku).

A karkówka natarta nim będzie miała wyjątkowy smak.

Nie mówiąc o dziczyźnie.

Niebo!

Spróbujcie!

Uwaga! Jodła się nie nadaje a sosna tak, lecz będzie mniej pachnieć. 

 

 

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.