Co zrobić z choinką, którą zdobiliśmy na święta Bożego Narodzenia?
Oczywiście, tą żywą i nie zasuszoną do lutego. Są pomysły!
Macerat na zimno to jeden z nich.
Potrzebujemy świerka!
Macerować możemy w oleju słonecznikowym, jednak olej rzepakowy też się nadaje.
Zależy jak go chcemy wykorzystać.
Igliwie świerkowe z choinki, pomoże nam w wielu sprawach.
I do kąpieli w wannie, do nacierania włosów i do sałatki.
Zapach niesamowity i gwarantowany!
Jak to zrobić?
Same igły rozdrabniamy jak najdrobniej. Siekamy nożem, ucieramy w makutrze a nawet można lekko (bardzo) zblendować.
Wcześniej oczywiście igły myjemy i suszymy!
Tak przygotowany surowiec, w zależności od ilości, umieszczamy w słoiku i zalewamy olejem lub oliwą.
Macerat robimy z porcji igliwia i objętościowo dwóch porcji oleju.
Słoik zakręcamy i wstawiamy w zacienione miejsce na 2-3 tygodnie.
Temperatura pokojowa!
Co 2-3 dni wstrząsamy słoikiem, odwracamy i mieszamy zawartość.
Po 2-3 tygodniach całość odcedzamy.
Powstały z długiego odcedzania esencjonalny olej można wykorzystywać jako olejek do kąpieli, jako dodatek do sałatek ( nabierają wyjątkowego smaku).
A karkówka natarta nim będzie miała wyjątkowy smak.
Nie mówiąc o dziczyźnie.
Niebo!
Spróbujcie!
Uwaga! Jodła się nie nadaje a sosna tak, lecz będzie mniej pachnieć.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis