Antoni Ćwikliński – Wiceprzewodniczący Rady Powiatu, na ostatniej sesji opisał jak oszuści urządzili na niego zasadzkę.
Typowe oszustwo na wypadek dziecka czy wnuczka, gdzie oszuści podszywając się pod rodzinę oczekują pieniędzy za pomoc prawną.
Oszuści chcieli wyłudzić 150 tysięcy złotych!
Jego relacja z sesji poniżej.
Transkrypcja automatyczna!
Szanowni państwo
jeden taki przykry przypadek który mi się Wstaw w czwartek
to znaczy dwie osoby było z Sienna na córkę zrobiony przykład na moim przeszedłem to około pół godziny pracowali nade mną specjalne osoby które chcieli wyciągnąć pieniądze
powiem no nie udało się Ani w jednym miejscu Ani w drugim miejscu u kolegi
ale była sytuacja podejrzana bardzo są to wyrafinowane Ludzie
uważajcie!
tak podbierają głos dziecka że po prostu identyko to jest
i tak nie da się
tylko płacz błaganie o pomoc i tak dalej i tak dalej
wtedy człowiekowi odchodzi rozum i nie wie co ma działać
no ale poradziłem się z tym i muszę podziękować policji
była za parę minut ta policja tu z Lipska i (…)
jest lepsze i nasi także na ręce komendanta naprawdę powiedzieć że No chcieli coś zrobić zjeść bo było nadane
jeżeli osoba która wyjechała 20 minut w kierunku Ciepielowa i była już w Lipsku i spowodowała wypadek to mieli kontakt
bezpośredni że ta osoba wyjechała bo dzwonią w imieniu tej osoby no także to było bardzo poważne
i przestrzegam was wszystkich państwo i z okazji
już kończąc życzę na nowy rok wszystkiego najlepszego i dużo zdrowia o to jest najważniejsze
chodziło w jednym przypadku 150 000 w drugim 120 ze względu na to że dziecko się nie zamknie tylko będzie miał dozór policyjny i tak dalej i tak dalej i tak to wychodziło
Czy radni rady powiatu nie mają innych ważniejszych spraw, ktorymii należałoby się zająć tylko wysłuchiwać opowieści radnego jak go chcieli oszuści oszukać???