Ostatnia podróż – wiersz lipskiego licealisty



Czas czytania: < 1 minutę

śmierć ta wielka demokratka
nie pyta o stan konta
ani o rozmiar buta
przychodzi
jak spóźniony gość na przyjęcie
gdy tort życia już prawie zjedzony

nie bój się jej
to tylko przejście
z jednego pokoju do drugiego
może tam czeka cię wygodniejszy fotel
i widok na nieskończoność

śmierć nie pyta czy mały
czy duży
gruby chudy bogaty
czy biedny
wszystkich nas czeka to samo

nie pytaj kiedy wyruszysz
ani dokąd płynie ta łódź
nie ma mapy
nie ma kompasu
tylko wiatr
burzliwy czasem

śmierć to nie koniec podróży
a tylko  zmiana krajobrazu
zamieniasz ciężar walizki na lekkość chmur
a kroki na ścieżkach ziemi
na taniec wśród gwiazd

nie bój się tej ciszy
która przyjdzie po tobie
echo twoich śmiechów i słów
będzie rozbrzmiewać w sercach innych

wszystkich nas czeka to samo
każdy inaczej wiosłuje
ale wszyscy patrzą w horyzont

a tam
może nowy brzeg

śmierć to nie koniec
to początek
nowej przygody
której nikt jeszcze nie opisał

czy to nie zabawne
że koniec może być nowym początkiem

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.