Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych skontrolowała w 2023 roku kebabownie w całym kraju. Skala nieprawidłowości sięga 80 proc. lokali.
„Celem kontroli było sprawdzenie jakości handlowej dań oferowanych w formie kebabu w zakresie zgodności z obowiązującymi przepisami i wymaganiami” – czytamy w komunikacie inspekcji.
Inspekcja wskazała, że nieprawidłowości w parametrach fizykochemicznych stwierdzono w 54,1 proc. skontrolowanych partii jedzenia. Dotyczyły między innymi braków deklarowanego gatunku mięsa w daniu. Np. kebaby nie zawierały baraniny albo zamiast deklarowanej wołowiny w daniu był kurczak.
74,8 proc. zbadanych partii jedzenia miało nieprawidłowości w oznakowaniach. W daniach używano innych składników, niż deklarowano klientowi. Np. zamiast „kebabu jagnięcia” klienci dostawali wyrób wołowo-drobiowy, a zamiast sera Feta w kebabie lądował ser sałatkowy. W niektórych przypadkach nie było wskazane jaki gatunek mięsa jest w zestawie.
Inspekcja stwierdziła też następujące uchybienia:
- nieprawidłowa nazwa dania – m.in. poprzez brak wskazania gatunku mięsa w nazwie dania (np. kebab box – samo mięso) lub też podanie w nazwie dania innego surowca niż faktycznie został użyty do jego produkcji;
- brak wykazu składników – w tym m.in. substancji alergennych;
- nieprawidłowo podany wykaz składników – sytuacja, w której w wykazie nie wyszczególniono wszystkich składników użytych do produkcji dania, pominięto komponenty składników złożonych oraz występujących w nich substancji alergennych (np. sosu) lub też nie zaktualizowano informacji dla konsumenta o nowy asortyment, który był wykorzystany do produkcji dania;
- umieszczenie wykazu składników z uwzględnieniem informacji o alergenach w miejscu, które nie było bezpośrednio dostępne dla konsumentów.
Kontrole inspekcji dla wielu przedsiębiorców zakończyły się nałożeniem kar administracyjnych.
Nie patrz na kebaby! Jedz zdrowiej! Skorzystaj z dietetykaplan.pl
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis