Niemieckie zbrodnie na Ziemi Lipskiej – obóz pracy w miejscowości Przedmieście Dalsze.
1 września 1944 roku, kiedy na zachodnim brzegu Wisły Sowieci utworzyli pierwsze przyczółki przygotowując się do ofensywy, w budynku szkoły powszechnej w Przedmieściu Dalszym Niemcy utworzyli obóz pracy przymusowej.

Umieszczona w nim ludność miała wykonywać prace fortyfikacyjne, zarówno w dzień, jak i w nocy, kopiąc rowy strzeleckie. Praca była niezwykle ciężka, osadzeni otrzymywali głodowe racje żywnościowe.
Przez obóz w trakcie jego istnienia przeszło około 300 osób: w dużej mierze mieszkańców okolic Lipska i Solca n. Wisłą. Przeciętny stan zaludnienia obozu wynosił ok. 60 osób.
Niemieccy wartownicy znęcali się nad robotnikami przymusowymi: bili, kopali, a nawet mordowali. Ten los spotkał Stefana Górskiego z Przedmieścia Bliższego, który został zastrzelony przez strażnika podczas próby ucieczki.
Obóz zlikwidowano niecałe dwa miesiące później, 30 października 1944 roku. Osadzonych przetransportowano następnie do obozu pracy w Woli Soleckiej, gdzie kontynuowali ciężką pracę aż do stycznia 1945 roku i ofensywy wojsk radzieckich z przyczółka puławskiego.
Wielu z więźniów spotkała śmierć nie tylko z rąk brutalnych strażników, ale także od sowieckich kul. Kopiąc rowy strzeleckie byli narażeni na ostrzał żołnierzy radzieckich, strzelających do wszystkiego, co się rusza naprzeciwko ich pozycji. Śmierć w trakcie pracy oraz w wyniku egzekucji poniosło około 40 osób z trzech obozów pracy funkcjonujących w rejonie dzisiejszego powiatu lipskiego: w Woli Soleckiej, Przedmieściu Dalszym i Jasieńcu Soleckim.
Informacje pochodzą ze świadectwa Jana Szymanowskiego złożonych przed Sądem Grodzkim w Lipsku w 1945 roku, oraz z kwartalnika „Życie Powiśla” nr 70.
Źródło: Krzysztof Machała.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis