Nowa siłownia nad zalewem w Lipsku – potrzebna czy wydatek ponad miarę?



Czas czytania: 2 min.

W Lipsku trwa budowa nowoczesnej, kosztownej siłowni plenerowej przy zalewie. Ta inwestycja od początku budzi kontrowersje wśród mieszkańców, którzy otwarcie pytają: po co nam kolejna siłownia, skoro ze starej praktycznie nikt nie korzystał? W ich oczach decyzja władz jest niezrozumiała, a lista alternatywnych pomysłów na zagospodarowanie tej malowniczej lokalizacji jest długa.

Wielu mieszkańców Lipska wskazuje, że dużo lepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie w tym miejscu tężni solankowej z bezpiecznym odprowadzaniem wody, posadzenie drzew i ustawienie ławek. Tężnia była już wcześniej postulowana na lokalnych forach i portalach, m.in. na mojelipsko.info. To nie przypadek – miejsce, w którym powstaje siłownia, uchodzi za jedno z najpiękniejszych w okolicy, z widokiem na panoramę Lipska. Dla wielu to naturalne, że powinno służyć relaksowi, spacerom i odpoczynkowi w cieniu, a nie intensywnemu treningowi na metalowych urządzeniach.



Pojawiają się głosy, że zamiast kolejnej siłowni, która – jak pokazuje przykład poprzedniej – nie cieszyła się popularnością, lepiej byłoby zainwestować w zieleń, poprawić estetykę terenu, zadbać o komfort osób starszych i rodzin z dziećmi. Ławki w cieniu drzew, miejsce do spokojnych spotkań czy czytania książki, a nawet wspomniana tężnia, odpowiadałyby na realne potrzeby lokalnej społeczności.

Decyzja o budowie siłowni zapadła bez konsultacji społecznych. W opinii wielu osób to powtarzający się problem w Lipsku – inwestycje realizowane są odgórnie, a głos społeczności jest ignorowany. Mieszkańcy czują, że nie mają wpływu na to, jak wydawane są publiczne pieniądze i jak zmienia się ich najbliższe otoczenie.

Wielu zadaje sobie pytanie, dlaczego radni miejscy akceptują takie decyzje, choć są wybierani po to, by reprezentować interesy mieszkańców. W teorii, to radni powinni być łącznikami między społecznością a władzą wykonawczą, przekazywać potrzeby i postulaty, a także kontrolować wydatki i sensowność inwestycji.

W praktyce jednak często głosują zgodnie z wolą burmistrza lub urzędników, nie wykazując inicjatywy, by konsultować projekty z mieszkańcami.



Brakuje im odwagi, wiedzy lub po prostu chęci, by kwestionować propozycje władz i domagać się realnego dialogu społecznego. A jak się odważą to spotykają się z szykanami. Bo wola Wójta czy Burmistrza jest święta a jego zdania podważać nie można.

Historia poprzedniej siłowni plenerowej w Lipsku pokazuje, że takie inwestycje nie zawsze odpowiadają na realne potrzeby. Jeśli nowa siłownia powtórzy los starej, stanie się kolejnym przykładem nietrafionej polityki inwestycyjnej, a wydane środki publiczne nie przełożą się na poprawę jakości życia mieszkańców. Tymczasem potrzeby są inne: więcej zieleni, cienia, miejsc do odpoczynku i integracji.

Będzie jak z Parkiem Miejskim. Cóż, że ładny jak to jednak sam beton i nie da się z niego korzystać wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebny!

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




9 Komentarzy

  1. inwestycja zdecydowanie potrzebna! wreszcie będzie miejsce gdzie się młodzi ludzie w jakimś pożytecznym celu będą mogli spotkać. A ławek w tym mieście to jest chyba nawet za dużo bo niektórzy mieszkańcy dość często zmniejszają ich li zebnosc wodując je w zalewie 😉

  2. potrzebna nad zalewem to jest plaża i kąpielisko. remont trwał 2 lata i co się zmieniło? jakie korzyści przyniosl mieszkańcom? w ramach postępu mamy nowe barierki by nie zbliżać się do wody. dlaczego nikt nas nie zapytał co chcemy? dialog z mieszkańcami jest tak kosztowny?

  3. A mi jest bardzo przykro kiedy widzę co się dzieje nad zalewem. Mieszkam blisko i uwielbiałam to miejsce, nawet próbowałam przekonać się do nowej przestrzeni: siłowni, plaży, tarasu widokowego…ale teraz: jestem delikatnie mówiąc wkurzona! Nowa, większa siłownia?!Ludzie kochani, z tej małej korzystało kilka osób i to sporadycznie, nie ma jednej osoby, która regularnie korzysta- wiem to na pewno, bo mieszkam tuż obok.
    Tak mało mamy naprawdę ładnych, zielonych miejsc a tym bardziej nad wodą a tu proszę: znów beton!Drzew, zieleni i jeszcze kładki:) – potrzebujemy!
    Kocham moje miasto i cieszę się kiedy widzę, że są pieniądze na inwestycje, ale mądre inwestycje!
    Jak najbardziej popieram słowa Pana redaktora.
    Trzymam kciuki za władze Lipska, za bardziej trafione pomysły, słuchajcie mieszkańców!

    • A mnie nie jest przykro ,wrecz powiem że super ,będzie mozna poćwiczyć w plenerze a nie na zduszonych salach . Brawo brawo !!!!!!

  4. tak to jest jak rządzi […] i wybiera inwestycje korzystne dla siebie chyba .siłownia koło siłowni śmiech na sali. brak kładki gdzie super się wokół chodziło . brak zainwestowania w nowoczesny plac zabaw .brak cieniu i kupa syfu kaczki sraja a ludzie podziwiają. bo zalew nie daje pieniędzy wiec co będą inwestować. tylko w to co im wygodnie

  5. W końcu siłownia na której naprawdę można poćwiczyć, więc jak najbardziej trafna inwestycja. W lipsku nie ma gdzie poćwiczyć, więc dla młodych idealnie.

  6. Wydatek ponad miarę! Siłownia siłownię pogania… Dlaczego gmina podejmuje działania dla wąskich grup mieszkańców? Dlaczego nie są podejmowane działania prorozwojowe. Czy jedynym zadaniem gminy są tylko drogi i infrastruktura sportowa? Urzędnicy i radni nie mają żadnego pomysłu na LIPSKO. Jeśli już są pieniądze na infrastrukturę sportową, to dlaczego nie robi się tartanowej bieżni, czy zadaszenia trybuny? Gdzie kąpielisko na sezon letni, z którego mogliby korzystać wszyscy mieszkańcy!!! Kiedy naprawa Orlika???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.