<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Nieoficjalny hymn Solca nad Wisłą? Bzdura!	</title>
	<atom:link href="https://mojelipsko.info/nieoficjalny-hymn-solca-nad-wisla-bzdura/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://mojelipsko.info/nieoficjalny-hymn-solca-nad-wisla-bzdura/</link>
	<description>Głos Ludu - Serwis informacyjny Powiatu Lipskiego (czasem satyryczny)</description>
	<lastBuildDate>Sun, 27 Dec 2020 15:20:36 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mieczysław		</title>
		<link>https://mojelipsko.info/nieoficjalny-hymn-solca-nad-wisla-bzdura/#comment-939</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mieczysław]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 26 Dec 2020 22:23:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://mojelipsko.info/?p=14997#comment-939</guid>

					<description><![CDATA[Kilka lat temu już delikatnie wypowiadałem się w sprawie tzw. „hymnu Solca nad Wisłą”.
W przekazywanych informacjach ustnych oraz w Internecie co jakiś czas pojawiają się małe przekłamania i uznałem, że jako faktyczny autor powinienem jednak dokładnie opisać jak faktycznie z tym hymnem było czyli… prawdę!
A prawda jest jedna i kto chce niech wierzy, a kto nie wierzy to niech się odezwie i udowodni ,że tak nie było. A może wypowiedzą się koledzy z tamtych lat, którzy jeszcze żyją?
Po pierwsze, gdy to pisałem to nie nazywałem tego tekstu hymnem. Tekst powstał w lipcu w wakacje 1968 a może w 1969 roku, a więc nie w latach 80. czy 90. jak podają Ci, których może jeszcze wtedy na świecie nie było. Byliśmy w tamtych latach taką paczką chłopaków w większości tak jak ja z Podola, gdzie właśnie dokonał się ten słynny włam do kiosku. Starsi a raczej już dużo starsi mieszkańcy może pamiętają jak na Podolu po prawej stronie jak dochodziło się do Krępianki powstał w latach 60. drewniany kiosk, który był o ile dobrze pamiętam jedynym punktem handlowym w tym rejonie Solca. 
Dzisiaj wydaje się to śmieszne, ale wtedy to było „coś”…, bo mieszkańcy Podola nie musieli biegać po chleb i po podstawowe artykuły spożywcze oraz.... wino marki wino do Rynku. 
I dokładnie jak było w pierwotnym tekście nocą 20 lipca ktoś dokonał włamania i okradł kiosk z tych wtedy deficytowych artykułów, a kiosk był wtedy akurat lepiej zaopatrzony ponieważ zbliżało się święto 22 lipca. Oczywiście byliśmy podejrzani a dochodzenie nie było prowadzone przez ówczesny komisariat Milicji Obywatelskiej w Solcu tylko faktycznie przyjechała aby przeprowadzić dochodzenie i wyjaśnić to włamanie ważniejsza Milicja chyba zwała się powiatowa z Lipska jakby to był co najmniej napad na poważny bank. Oczywiście robiliśmy sobie z tego jaja i jako formę żartu napisałem wtedy ten tekst.
Pamiętam, że jak w późniejszych latach w czasie wakacji przebywałem w Solcu to słyszałem wielokrotnie jak szczególnie wieczorami młodzież powracała po imprezach do domów i śpiewała balladę nazwaną później „Hymnem Solca”.
Było nie było ale ten banalny tekst jak nie trudno zauważyć ma już na pewno ponad 50 lat i w przekazach z ust do ust przetrwał… Nie będę ukrywał że coś mi w serduchu pikło. 
Tekst, który wtedy napisałem do dziś pamiętam dokładnie. Pozdrawiam wszystkich!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka lat temu już delikatnie wypowiadałem się w sprawie tzw. „hymnu Solca nad Wisłą”.<br />
W przekazywanych informacjach ustnych oraz w Internecie co jakiś czas pojawiają się małe przekłamania i uznałem, że jako faktyczny autor powinienem jednak dokładnie opisać jak faktycznie z tym hymnem było czyli… prawdę!<br />
A prawda jest jedna i kto chce niech wierzy, a kto nie wierzy to niech się odezwie i udowodni ,że tak nie było. A może wypowiedzą się koledzy z tamtych lat, którzy jeszcze żyją?<br />
Po pierwsze, gdy to pisałem to nie nazywałem tego tekstu hymnem. Tekst powstał w lipcu w wakacje 1968 a może w 1969 roku, a więc nie w latach 80. czy 90. jak podają Ci, których może jeszcze wtedy na świecie nie było. Byliśmy w tamtych latach taką paczką chłopaków w większości tak jak ja z Podola, gdzie właśnie dokonał się ten słynny włam do kiosku. Starsi a raczej już dużo starsi mieszkańcy może pamiętają jak na Podolu po prawej stronie jak dochodziło się do Krępianki powstał w latach 60. drewniany kiosk, który był o ile dobrze pamiętam jedynym punktem handlowym w tym rejonie Solca.<br />
Dzisiaj wydaje się to śmieszne, ale wtedy to było „coś”…, bo mieszkańcy Podola nie musieli biegać po chleb i po podstawowe artykuły spożywcze oraz&#8230;. wino marki wino do Rynku.<br />
I dokładnie jak było w pierwotnym tekście nocą 20 lipca ktoś dokonał włamania i okradł kiosk z tych wtedy deficytowych artykułów, a kiosk był wtedy akurat lepiej zaopatrzony ponieważ zbliżało się święto 22 lipca. Oczywiście byliśmy podejrzani a dochodzenie nie było prowadzone przez ówczesny komisariat Milicji Obywatelskiej w Solcu tylko faktycznie przyjechała aby przeprowadzić dochodzenie i wyjaśnić to włamanie ważniejsza Milicja chyba zwała się powiatowa z Lipska jakby to był co najmniej napad na poważny bank. Oczywiście robiliśmy sobie z tego jaja i jako formę żartu napisałem wtedy ten tekst.<br />
Pamiętam, że jak w późniejszych latach w czasie wakacji przebywałem w Solcu to słyszałem wielokrotnie jak szczególnie wieczorami młodzież powracała po imprezach do domów i śpiewała balladę nazwaną później „Hymnem Solca”.<br />
Było nie było ale ten banalny tekst jak nie trudno zauważyć ma już na pewno ponad 50 lat i w przekazach z ust do ust przetrwał… Nie będę ukrywał że coś mi w serduchu pikło.<br />
Tekst, który wtedy napisałem do dziś pamiętam dokładnie. Pozdrawiam wszystkich!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
