Co łączy Fucecchio, Chortiatis i Ciepielów? To miejsca, w których Wehrmacht dokonał brutalnych masakr podczas II wojny światowej. Niemiecki tygodnik „Spiegel” zwraca uwagę, że podobnych miejsc jest znacznie więcej, a pamięć o zbrodniach wciąż jest żywa wśród mieszkańców Włoch, Grecji i Polski.
„Spiegel” przypomina, że dla wielu Niemców takie nazwy jak Fucecchio, Chortiatis czy Ciepielów nie są znane. Według badań, 80 lat po zakończeniu wojny ponad połowa Niemców nie potrafi wskazać miejsca w swojej okolicy związanego z okresem narodowego socjalizmu. Blisko 40 procent ankietowanych uważa, że temat ten powinien zostać zamknięty.
W krajach takich jak Włochy, Grecja czy Polska pamięć o niemieckich zbrodniach wojennych pozostaje jednak bardzo silna. Wehrmacht i SS dokonały tam licznych masakr, a terror okupacyjny pochłonął miliony ofiar. W samej Polsce straty wśród ludności cywilnej sięgają kilku milionów osób, a stolica kraju, Warszawa, została w znacznej części zniszczona.
Tło historyczne jest ważne, gdyż polscy politycy regularnie domagają się od Niemiec reparacji za straty poniesione podczas wojny. W 2022 r. polska komisja ekspertów wyceniła te szkody na równowartość 1,3 biliona euro. Niemiecki rząd pod kierownictwem kanclerza Olafa Scholza konsekwentnie odmawiał wypłaty, powołując się na stanowisko, że kwestia ta została „zamknięta” już w 1953 roku, kiedy to ówczesne władze PRL zrzekły się roszczeń wobec NRD. Warto jednak podkreślić, że ówczesny rząd nie miał demokratycznej legitymacji i działał pod presją Moskwy.
Zdaniem „Spiegla”, Niemcy obawiają się, że wypłata reparacji Polsce mogłaby otworzyć drogę do kolejnych roszczeń, także ze strony Włoch i Grecji. Włoski rząd od 2022 roku wypłaca odszkodowania ofiarom narodowego socjalizmu – choć środki pochodzą z własnego budżetu, a nie z Niemiec.
Niemiecki tygodnik podkreśla, że oficjalne przeprosiny i deklaracje polityków zza Odry nie wystarczają. Zdaniem „Spiegla”, nowy rząd Friedricha Merza powinien poważnie potraktować żądania reparacyjne i podjąć realne działania w kierunku zadośćuczynienia za historyczne krzywdy.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis