Niemi radni z gminy Ciepielów



Czas czytania: 2 min.

Rada gminy, rada miejska – to ona rządzi i wydaje uchwały a wójt, burmistrz są wykonawcami jej poleceń. W naszych gminach niestety jest odwrotnie, czego jeden  przykładów jest poniżej.  Rada gminy, rada miejska kontroluje działalność wójta, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych gminy.

 

Wpis z profilu Klub Radnych Rady Miejskiej w Ciepielowie „Wszyscy Razem”

Żelazna dyscyplina większości „uwaliła” potrzebną i ważną uchwałę!
W związku z licznymi pytaniami od mieszkańców chcielibyśmy krótko przedstawić – z naszego punktu widzenia – nasze relacje w Radzie. Jak układają się stosunki pomiędzy radnymi i dlaczego tylko nasza grupa zadaje niewygodne i dociekliwe pytania. Bo jaki jest podział „władzy” – wiadomo od początku kadencji.
Ale po kolei.
Relacje między radnymi są dobre, aczkolwiek służbowe, można powiedzieć chłodne. Natomiast czy radni mówią swoim głosem, czy Pana Burmistrza – to już inna sprawa.
20 lutego br. odbyło się wspólne posiedzenie Komisji Rady Miejskiej w Ciepielowie i na tym spotkaniu omawiany był także projekt naszego Klubu dotyczący ustalenia comiesięcznych diet dla sołtysów. Podczas tej komisji radny Matysiak zadał pytanie, dlaczego wg naszego projektu sołtys będący radnym ma nie otrzymać dodatkowego uposażenia z tytułu pełnienia funkcji. Przyznaliśmy mu rację i wprowadziliśmy zmiany do projektu uchwały. Finalnie – choć radny wyraził swoją opinię i wpłynął na treść uchwały – to jej nie poparł w głosowaniu na sesji! Czyżby żelazna dyscyplina po drugiej stronie..?
Pozostawimy czytelnikom do oceny ten fakt.
Znamienne, że jeszcze przed głosowaniem, na spotkaniu Komisji Pan Burmistrz podkreślił, że choćby radni przyjęli uchwałę o dietach sołtysów, to on i tak zrobi wszystko, by trafiła ona do kosza…
Widać wyraził się wyjątkowo przekonywająco, przynajmniej dla niektórych.
Zarzucono nam, że chodzi nam w tej uchwale jedynie o pieniądze, że to jest jedyny cel. Patrząc racjonalnie – niewiele byśmy na tym zyskali. Zupełnie pominięto główny cel wynagrodzeń dla sołtysów – symboliczną zapłatę za ich comiesięczną pracę, ale także motywowanie do większej aktywności.
Podczas sesji Rady Miejskiej czy spotkań Komisji w sprawach merytorycznych trudno przypomnieć sobie sytuację, by radni posiadający większość w ogóle zabierali głos. Jest to o tyle dziwne, iż to właśnie wśród nich znajdują się wszyscy przewodniczący Komisji, a przecież szczególnie od nich powinniśmy wymagać znajomości materii i zagadnień, nad którymi pracujemy jako Rada. W praktyce sprawy relacjonuje i na pytania odpowiada Burmistrz. Przewodniczący odzyskali głos dopiero podczas ostatniej sesji, gdy czytali plany pracy komisji, którym przewodniczą.
Prawie wszyscy radni wybrani z Komitetu Wyborczego Artura Szewczyka piastują w obecnej kadencji stanowiska lepiej wynagradzane niż szeregowi radni: to przewodniczący Rady i jego zastępca oraz przewodniczący wszystkich pięciu komisji. Jedynie radny Skrzek nie otrzymał funkcji kierowniczej…

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.