Kto wyjaśni Czytelnikowi?
W ostatnich dniach na Forum pojawił się następujący wpis:
No dobra, kto mi to wyjaśni?
Dlaczego panie i z powiatu i z gminy czy nawet pup w godzinach pracy idą na zakupy albo do fryzjera? Nie są w stanie zdążyć w czasie przysługującej im przerwy. Czy zostają za to w pracy dłużej? Czy burmistrz albo starosta im odlicza? Ciekawi mnie to bardzo bo zaczyna to jakąś plagę przypominać.
Idę do urzędu, mówią, że Pani nie ma, nie mam czasu czekać więc wychodzę i mijam się z urzędniczką wracającą z miasta z pełnymi zakupami?
No kto za to płaci????? Ja się pytam!
Wpis na Forum – TUTAJ.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis