Nasza sąsiadka potrzebuje pomocy – bez leczenia, Nadia umrze…!



Czas czytania: 3 min.

Paulina i Nadia potrzebują Naszego wsparcia.

Nadia chciałaby wrócić do swoich pasji, którymi są plastyka i taniec. W przyszłości chce zostać architektem. Pauliny potrzeby jako osoby niepełnosprawnej… zeszły na dalszy plan.

Zbiórka zaczęła się od…

Mam na imię Paulina. Od urodzenia choruję na MPD 4-kończynowe spastyczne. Poruszam się na wózku inwalidzkim. Moim największym marzeniem jest dom dostosowany do moich potrzeb. Teraz mieszkamy w domu u rodziców. Zajmujemy jeden pokój o powierzchni 20m kw. W cztery osoby jest bardzo trudno funkcjonować na tak małej powierzchni. Dzieci nie mają swojego miejsca, ani swobody do rozwoju.

Z dochodów które mamy, nie jesteśmy w stanie nic odłożyć. Większość pochłania moja rehabilitacja, a to co zostaje, ledwo pozwala związać koniec z końcem.



Po pewnym czasie, sytuacja rodziny się pogorszyła…

Hej!

Czas na aktualizację i zmianę priorytetów!

NIE CHCE PATRZEĆ JAK Z DNIA NA DZIEŃ MOJA CÓRKA JEST CORAZ SŁABSZA!

Zakładając zbiórkę, pisałam tylko o swojej chorobie i o trudnościach w mieszkaniu na 20 m kw. Teraz nadszedł czas, by napisać o kolejnych problemach w rodzinie.

Do trudnej sytuacji mieszkaniowej i finansowej doszła bardzo poważna choroba mojej Córki. Nadia potrzebuje sterylnych warunków wolnych od różnego rodzaju alergenu, który czyni wielkie spustoszenie w jej organizmie. Każdego dnia musi przyjmować kosztowne leki, które pomogą Nadii przetrwać. Jej stan może poprawić nowy dom, który będzie wolny od alergenu.

Jeśli udałoby Nam się wyprowadzić do Naszego domu, Córka mogłaby w jakimś stopniu normalnie żyć.
Nadia ma również szanse na leczenie powikłań z którymi się boryka z powodu alergii. Jeśli podejmiemy się leczenia, to nie będzie mogła wrócić do domu w którym teraz jesteśmy, bo leczenie nie przyniesie oczekiwanego rezultatu. Musi mieć również miejsce do rekonwalescencji.

Kolejnym powodem zbiorki jest budowa domu i dostosowanie go do moich potrzeb jako osoby niepełnosprawnej. Potrzebuje codziennej rehabilitacji, a w tym domu mam szansę na miejsce, gdzie będę mogła bez przeszkód poprawiać swoją sprawność fizyczną.

Z dochodów, które mamy nie jesteśmy w stanie nic odłożyć, a czasami nawet brakuje do pierwszego. Niektórzy uważają, że alergia to nie choroba, ale tak nie jest. To cichy zabójca, który u Nadii atakuje narządy wewnętrzne.

Jest Pandemia. COVID-19 też wiele drzwi i możliwości przed Nami zamknął.

Czas nie stoi. Czas nie czeka, a biegnie i ucieka.

Każdy kolejny dzień to dla Nas Walka o życie Nadii! Pomóżcie Nam wygrać! Sami nie damy rady.

Razem możemy więcej!

Na co choruje Nadia?

Nadia cierpi na alergie wziewne i szereg innych chorób. Jest pod opieką alergologa, reumatologa, gastrologa, hematologa, onkologa, neurologa i laryngologa.

Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało niewinnie. Objawy były podobne do grypy bóle mięśni, gorączka do 42 stopni z biegiem czasu robiło się coraz gorzej. Kilka miesięcy jeździliśmy bez rozpoznania.

Po badaniach okazało się, że główną przyczyną jest alergia!

Niektórzy uważają, że alergia to nie choroba. Jednak w przypadku Nadii to cichy zabójca, który atakuje narządy wewnętrzne i sieje spustoszenie w organizmie.

Nasze funkcjonowanie bardzo się zmieniło. Z dnia na dzień jest coraz gorzej.

Szansą na normalne życie dla Nadii i zminimalizowanie powikłań jest bardzo kosztowne leczenie i sterylne warunki do rekonwalescencji po leczeniu.

Istnieje grupa licytacyjna [TUTAJ], na której mile widziane są wszelakie fanty, które przybliżą Nadię do celu.

Więcej informacji – [ZRZUTKA].

Źródło: Zrzutka.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.