Wydawać by się mogło, że molestowanie seksualne dotyczy gwiazd, znanych osób. Nie! To w „budżetówce” najczęściej mamy do czynienia z molestowaniem. W dodatku im mniejsza miejscowość tym zjawisko powszechniejsze.
Otrzymujemy sygnały, ze dzieje się tak w urzędach na terenie powiatu. Osoby piszą pod nazwiskiem, jednak nie zdecydowały się ujawnić i opisać zachowania przełożonych.
A gdzie ja potem znajdę pracę?
Potem będą mnie wytykać palcami.
A jak będzie się mścił?
Świadkowie nie potwierdzą tego.
– to najczęstsze powody nieujawniania zjawiska.
Mimo że 80% kobiet i 54% mężczyzn uważa, że molestowanie w przestrzeni publicznej jest ważnym problemem, to jednak aż 81% ofiar nigdy nie zgłosiło faktu molestowania policji, a zachowania podpadające pod kategorię molestowania w przestrzeni publicznej są w naszym społeczeństwie aprobowane kulturowo.
Sprzeciw wobec molestującego musi być wyrażony stanowczo, aby było jasne, że takie zachowanie jest nieakceptowane.
Kodeks Pracy definiuje molestowanie seksualne jako szczególną formę dyskryminacji ze względu na płeć i wyraźnie zakazuje go w odniesieniu do zatrudnienia pracowniczego. Przez molestowanie rozumie się każde niepożądane zachowanie o charakterze seksualnym wobec pracownika lub odnoszące się do płci tej osoby, którego celem czy skutkiem jest naruszenie godności, w szczególności przez stworzenie wobec niej zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. Na zachowanie to mogą składać się fizyczne, werbalne bądź pozawerbalne elementy.
Przykładem molestowania niewerbalnego są zachowania takie jak pożądliwe, uprzedmiotawiające spojrzenia, gwizdanie, chrząkanie, wulgarne gesty czy zachodzenie drogi. Molestowanie werbalne to nachalne zagadywanie, seksistowskie uwagi czy komentarze o charakterze seksualnym. Natomiast molestowanie fizyczne obejmuje próby dotykania, obmacywanie, obnażanie narządów płciowych lub publiczną masturbację czy wręcz napaść.
W świetle art. 218 § 1 kodeksu karnego osobie wykonującej czynności w sprawach z prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, która złośliwie lub uporczywie narusza prawa pracownika, grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do dwóch lat.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis