Religia na maturze wzbudza spore emocje wśród uczniów. Czy faktycznie egzamin z dojrzałości z tego przedmiotu jest w planach?
Uczniowie zastanawiają się, czy faktycznie matura z religii będzie mieć realne znaczenie na końcowy wynik. Temat tego przedmiotu na egzaminie dojrzałości, co kilka lat wraca jak bumerang. Pierwszy raz pojawił się w 2006, gdy ministrem edukacji był Roman Giertych. Wówczas w polskich mediach pisano, że prowadzone są rozmowy w tej kwestii, a sam minister edukacji mówił:
W 2010 roku religia stanie się jednym z przedmiotów maturalnych do wyboru przez chętnych.
Sprawa jednak przycichła i nikt nie spodziewał się jej ożywienia dziesięć lat później. W 2016 roku chęć, by pojawiły się obowiązkowe arkusze CKE matury z religii, wyraził biskup pomocniczy diecezji łowickiej, ks. bp dr Marek Mendyk. Biskup wyraził wówczas swoje zdanie:
Jak Pan Bóg pozwoli, to w 2021 roku mogłaby już być matura z religii.
Już wiadomo, iż ten plan się nie powiedzie, bo w tym roku matura z religii nie jest przewidywana. Niewykluczone, że w najbliższych latach może się to zmienić.
Religia na maturze przesądzona? Minister Przemysław Czarnek ma ją w planach
Spotkanie przedstawicieli władz świeckich i kościelnych miało miejsce na początku stycznia 2021. Kościół był reprezentowany przez:
- ks. bp. dr. hab. Wojciecha Osiala (przewodniczący Komisji i biskup pomocniczny diecezji łowickiej)
- ks. bp. dr. Marka Mendyka (biskup świdnicki)
- ks. prof. dr. hab. Piotra Tomasika (dziekan Wydziału Teologicznego UKSW)
- ks. dr. Marka Korgula
Po stronie rządowej znaleźli się minister Przemysław Czarnek oraz wiceminister Marzena Machałek.
Mówi się, że po tej wizycie Przemysława Czarnka na korytarzach ministerstwa można było usłyszeć – po ponad dwóch dekadach starań Kościół w końcu dostanie maturę z religii.
Poprzedni ministrowie, nawet bardzo wierzący, tłumaczyli hierarchom, że wdrożenie i przeprowadzenie matury z religii jest niemożliwe z powodów prawno-organizacyjnych. Ale minister Czarnek nie zna takich ograniczeń i pewnie uważa, że nie ma rzeczy niemożliwych.
– mówi anonimowo urzędnik ministerstwa.
Matura z religii byłaby dodatkowa i dotyczyłaby wiedzy teologicznej
O ewentualnych zmianach w maturach wypowiedział się także Tomasz Rzymkowski, zastępca ministra Czarnka:
Uczniowie mogą dziś zdawać różne dodatkowe przedmioty, które niekiedy nawet nie są nauczane w szkole, jak choćby historię sztuki. A przecież egzamin z religii to byłby egzamin z zakresu wiedzy teologicznej, nauki, którą mamy w Polsce również na poziomie akademickim.
Spekuluje się, że matura z religii odbędzie się już w 2024 r.
Źródło: ESKA.pl; Gazeta Wrocławska; TVN24.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis