Na ostatniej sesji Rady Powiatu (28 lutego) głos zabrał radny Śmieciuch. W trakcie dyskusji pojawiły sie niepokojące rzeczy. Chodzi o sformułowanie, którego użył Pan starosta Ochyński i o to skąd Pan radny Śmieciuch miał informacje o działaniach starostwa. I gdzie zniknęło ponad pół miliona złotych.
Jeśli o nas chodzi to takie sformułowanie (starosty) wzbudziło by w nas uzasadnione obawy spełnianie, czyli np. jakieś gorsze traktowanie, szykany czy nawet zwolnienie z pracy.
Druga sprawa – czy Pan Śmieciuch mógł uzyskać informacje o pracy starostwa ot tak „po koleżeńsku” czy powinien wystąpić formalnie o udzielenie informacji, zwłaszcza że ma prawo wejść do urzędu i sprawdzać dokumenty.
I trzecia sprawa – gdzie zniknęło ponad pół miliona złotych z kosztorysu remontu szkoły w Solcu i dlaczego ich było aż 3?
Transkrypcja automatyczna.
Radny Smieciuch:
Dziękuję Panie Przewodniczący. To moje pytania, bo dzisiaj mam kilka pytań. […] Pierwsze pytanie. Mam ich 5. Pierwsze pytanie.
Skąd się wzięło? Ano stąd, że byłem w Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Rozmawiałem, pomogłem przyjacielowi w jakiejś sprawie, rozmawialiśmy na różne tematy i zeszliśmy na rozmowę o zabytkach powiatu lipskiego.
Ja wiem, że u marszałka województwa były różne programy. I wiem, że złożyli państwo wniosek Mazowsze dla Zabytków. Jeżeli nie, to proszę mnie też poprawić, bo nie chciałbym rozsiewać złych informacji niesprawdzonych.
I wiem, że do któregoś tam lutego mieliście państwo uzupełnić dokumentację, bo inaczej wniosek by przepadł i moje pytanie jest takie, czy tą dokumentację uzupełniono, ale też wiem, że chyba tak i teraz pytanie: jest zmiana tej dokumenty, uzupełnienie tej dokumentacji?
Polega na yy uwiarygodnieniu chyba kosztorysu, tak w jednym na pierwszym etapie było to około półtorej miliona, a potem gdzieś tam o połowę mniej i skąd taka różnica i czy czy uzupełniono i zdążono na czas, bo wiadomo, że jeżeli w urzędach marszałkowskich jest tak, że jeżeli się nie zdąży w odpowiednim terminie, to potem jest trudno. Trudno taką dotację uzyskać. To jest pierwsze pytanie.
Starosta Ochyński:
Powiem w ten sposób:
bardzo szczegółową wiedzę ma pan radny. Sytuacja świeża, yy, wiemy ktoś jest, kto się tą sprawą u nas tu zajmuje, także to też jest ciekawe.
Ja powiem w ten sposób. Prawdą jest, że złożyliśmy ten wniosek.
Dotyczy to obiektu yy szkoły zabytkowego obiektu, szkoły, schroniska i przylegającego do do do budynku klasztoru. No i szkoły też, budynku szkoły w Solcu.
Także prawda jak najbardziej. Tam też polegało to na faktycznie, na uzupełnieniu kosztu, to znaczy uwiarygodnienie kosztorysu jakby to tam nie zostało nazwane. Faktycznie też była taka sytuacja, że tych kosztorysów się pojawiło nawet nie 2 a 3. Yy co do yy.
Co do tego, dlaczego tak było? Yy, to myślę, że tu Pan yy, yy, ja oczywiście uzyskiwałem informację dlaczego tak było, bo też byłem tym bardzo zdziwiony i zaniepokojony wniosek został złożony, uzupełniony to uspokajam.
A dlaczego tych kosztorysów było kilka? To należy pytać kosztorysanta i osoby, która zlecała ten kosztorys. Czyli pana dyrektora yy szkoły, bo yy, no to pan pan dyrektor po swojej stronie ten sprawę załatwiał z kosztorysantem.
No i to w wyniku działań tego człowieka to tak powstało, no. Że tak powiem ta sytuacja tak jak tak jak powiedziałem, również byłem nią bardzo zaniepokojony i zdziwiony, ale wniosek ostatecznie został złożony oczywiście.
Radny Śmieciuch (z rozbrajającą szczerością przyznaje):
Pan Witold Bujakowski jest moim kolegą i. To informacja jest po prostu jak wspomniałem, nie doszukiwałbym się czegoś, co w zdaniu pana starosty zabrzmiało.
Boże, broń nas i chroń. Jedyne , co umie starosta to „yy”, „YYY’, „y”. Litości!
A, ha,ha,ha, a nie lepsze to niż: po prostu yyy, no po prostu?
No naprawdę wątek o czym innym a maxio frustracje wylewa. A, co u byłej wice ?, ciekaw jestem, tyle opowieści powstało.
Wiosna idzie i ptaszki ćwierkają.
Ćwierkają że dla […].
Przypadek? 😀 😀
Panie Redaktorze…
To już nie jest śmieszne.
Czy pan w ogóle wie co to jest wolność słowa??
Ja rozumiem cenzurować jakieś obrażliwe wpisy, ale to co pan robi jest żenujące!
Jeszce macie tupet aby pisać że jesteście najuczciwszymi w Powiecie.
Drogi DDR16 – podpisz się swoim imieniem i nazwiskiem i bierz odpowiedzialność za to, co piszesz. Jeśli nie, to przyjmij nasze zasady i prosimy: nie pyskuj!
Powinien Pan sam siebie na początku ocenzurować…. „NIE PYSKUJ”
Wasze zasady?
Proszę nas oświecić w takim razie, jakie one są.
Z tego co widzę to jest jedna zasada…
przychylne komentarze OK, a nieprzychylne CENZURKA!
Dadam, że takiej Cenzury jak tutaj, to nawet w PRLu nie widziałem, a chodzę już trochę po tym świecie.
Musimy respektować zasady Facebooka i Googla (ponieważ z nimi współpracujemy) oraz zwykłą przyzwoitość. Jeśli Pan/Pani tego nie rozumie to tak: proszę nie pyskować. Naprawdę nie mamy ochoty być ciagle przesłuchiwanymi!
Przyzwpitość w Pana ustach nabiera zupełniej nowego znaczenia…
Przyzwoitością było nazywanie pewnej P. Burmistrz czy pewnej Radnej ” głupią/głupiutką „??
Nie bądź Pan śmieszny 🙂
Przyjąłem. Dziękuję za opinię. Zamykam dyskusję. Rafał Smaga
Prawda boli…
Prawda wymusza autorefleksję , akceptowanie faktów, które przeczą czyimś przekonaniom lub działaniom, wymaga od ludzi kwestionowania swoich decyzji, wartości, a nawet osób, które wspierają.
…Mam nadzieję że Panu też.
Jak to już było podnoszone cenzura na tym portalu ma się dobrze. Kogo się chce napiętnować wali się z imienia nazwiska, kogo się chce ,, uchronić,, kropki i to jak sprytnie aby nie było wiadomo o kogo chodzi np. wujek -[…] ?Ukaże się czy nie ???
[…] 😀