Koniec z plastikowymi sztućcami, słomkami, kubeczkami!



Czas czytania: 2 min.

Ograniczanie używania plastiku zaczęło się już od początku lipca 2021 r .- chodzi o tzw. rezolucję plastikową.

Najpierw ze sprzedaży wycofywane będą m.in. plastikowe mieszadełka, słomki i sztućce, kubeczki czy… patyczki do uszu. Jak przypomina WWF, na terenie całej Unii Europejskiej wchodzi właśnie w życie zakaz wprowadzania ich na rynek.

W 2019 roku Parlament Europejski zatwierdził dyrektywę The Single-Use Plastics Directive, zwaną dyrektywą plastikową. Zgodnie z jej zapisem, na terenie UE zakazana będzie sprzedaż tworzyw sztucznych, głównie jednorazowych naczyń, patyczków higienicznych czy rurek do napojów. Przepisy powinny być wprowadzone w życie do 3 lipca 2021 roku.

Według Komisji Europejskiej ponad 80 proc. odpadów w morzach stanowią tworzywa sztuczne. Co więcej, po przeanalizowaniu plastikowych odpadów, znajdujących się na samym dnie morza, okazało się, że aż 89% z nich to to produkty jednorazowego użytku.

– podaje WWF Polska.

W projekcie ustawy, znalazł się między innymi zapis, mówiący o obowiązku zapewnienia nabywcom przez np. właścicieli kawiarni czy restauracji możliwości zakupu alternatywnych opakowań wielokrotnego użytku lub opakowań z innego materiału niż plastik.

W przypadku jednorazowych kubków oraz opakowań na żywność będzie pobierana opłata.

Używanie produktów wielokrotnego użytku zamiast jednorazowego użytku, jest korzystniejsze z punktu widzenia środowiskowego, ponieważ zasoby, zużyte do produkcji np. opakowania są wykorzystywane dłużej.

– wyjaśnia WWF.

Celem nie powinna być zamiana jednego materiału na inny, w produktach jednorazowego użytku, lecz ograniczanie konsumpcji i wydłużenie cyklu życia produktów.

– dodano.

Ponadto, w projekcie ustawy znalazł się zapis, wynikający bezpośrednio z zapisów dyrektywy SUP, dotyczący umieszczania na części produktów informacji o tym, jak prawidłowo je zagospodarować po ich użyciu.

Źródło: Polska Times.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.