Kaczyński znowu wywołuje burzę podczas miesięcznicy Smoleńskiej
Kaczyński atakuje: „Te śmiecie, które tu stoją…”
Podczas ostatniej miesięcznicy smoleńskiej na Placu Piłsudskiego w Warszawie Jarosław Kaczyński, prezes PiS, po raz kolejny wywołał ogromną awanturę, używając wobec protestujących niezwykle ostrych słów. Gdy grupa przeciwników politycznych próbowała zagłuszyć jego przemówienie okrzykami „kłamca!”, lider partii odpowiedział z nieukrywaną złością:
„Tu stoją ci, którymi powinny zająć się służby specjalne, tylko niestety mamy na razie taki rząd i służby, które nie wykonują swoich obowiązków. Ale już niedługo przyjdzie czas, że ci ludzie znajdą się tam, gdzie ich miejsce, czyli w więzieniach”.
Kaczyński nie powstrzymał się od obrażania przeciwników, nazywając ich wprost „śmieciami”, przy czym zaznaczył, że nie mówi o osobach wspierających PiS. Protestujący trzymali transparenty z napisami „kłamca”, „kłamstwo smoleńskie”, „nigdy więcej PiS-u”. Niektórzy z nich, wśród nich znana aktywistka Katarzyna Augustynek (tzw. „Babcia Kasia”), stanęli bezpośrednio na trasie prezesa PiS, prezentując plakaty z napisem „kłamca, samo zło”.
Atak na rząd i KPO
W swojej dalszej wypowiedzi Kaczyński skrytykował rząd, obwiniając go o brak porządku podczas uroczystości i zarzucając urzędnikom, że są zainteresowani tylko „KPO – korytem Platformy Obywatelskiej”. Publicznie zadeklarował, że „z tym musimy skończyć i skończymy”.
Smoleńsk i Rosja — znów powróciły kontrowersyjne tezy
Podczas przemówienia prezes PiS powtórzył swoją ocenę katastrofy smoleńskiej, nazywając ją „straszliwą zbrodnią” mającą miejsce ponad 15 lat temu, sugerując po raz kolejny udział rosyjskich służb w tragedii.
Sensacyjne wyniki najnowszego sondażu
Gorącej atmosferze politycznej nie pomaga najnowszy sondaż Opinia24 z przełomu 4–6 sierpnia, według którego PiS prześciga Koalicję Obywatelską sytuacją dosłownie o włos:
-
Prawo i Sprawiedliwość — 29%
-
Koalicja Obywatelska — 28,2%
-
Konfederacja — 14,2%
-
Konfederacja Korony Polskiej — 6%
-
Lewica — 5,9%
-
Pod progiem wyborczym: Razem — 4,1%, Polska 2050 — 3,4%, PSL — 1,4%.
Wynik jest druzgocący dla koalicji rządowej — Polska 2050, PSL i Razem nie weszłyby do Sejmu, a dominację przejmują PiS i KO, dzielone zaledwie o kilka dziesiątych procenta poparcia. Głosy na partie liberalno-lewicowe drastycznie się kurczą, a sukces odnotowuje ugrupowanie Grzegorza Brauna.
Oburzenie i gorąca atmosfera w sercu Warszawy
Wydarzenia z miesięcznicy smoleńskiej po raz kolejny pokazują narastające napięcie polityczne w kraju. Słowa Jarosława Kaczyńskiego wywołały lawinę oburzenia — zarówno wśród protestujących, jak i komentatorów politycznych. Część obserwatorów uznała wypowiedź lidera PiS za przekroczenie granic prowadzenia debaty publicznej w Polsce.
Czy takie wystąpienia i coraz mocniejsze słowa politycznych liderów mogą doprowadzić do faktycznej zmiany układu sił? Nadchodzące wybory zapowiadają się jako jedne z najostrzejszych i najbardziej nieprzewidywalnych od lat.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis