Joanna Senyszyn: Imperatorka polskiej polityki między Gdynią a Opolem Lubelskim.
Joanna Senyszyn, profesor ekonomii, wieloletnia parlamentarzystka i kandydatka na urząd prezydenta Polski w 2025 roku, to postać, która łączy w sobie akademicki rygor z internetową swobodą. Jej droga od dzieciństwa spędzonego w Gdyni po status „imperatorki” młodego pokolenia to historia nieoczywistych wyborów, politycznych kontrowersji i symbolicznych związków z Opolem Lubelskim, które odsłaniają rodzinne korzenie jej matki.
Joanna Senyszyn (z domu Raulin) przyszła na świat 1 lutego 1949 roku w Gdyni, ale jej rodzinne korzenie sięgają Lubelszczyzny. Matka przyszłej polityczki, Danuta Raulin, pochodziła z Opola Lubelskiego, gdzie mieszkały jej trzy siostry. To właśnie z tym miastem związane są wspomnienia dzieciństwa Senyszyn, która co roku podróżowała z Gdyni na święta Wielkanocne do ciotek. Jak wspominała, wyprawa pociągiem z przesiadkami w Warszawie, w towarzystwie babci, mamy i pekińczyka Szlemika, przypominała „ekspedycję przez pół Polski”.
Choć dom rodzinny w Gdyni nie był przesadnie religijny, tradycje świąteczne – przygotowywanie koszyczka czy wspólne śniadanie – stanowiły ważny element tożsamości, przejęty właśnie od strony matki.
Ojciec Joanny, Ryszard Raulin, nie był związany z Lubelszczyzną. Rodzinna historia Senyszyn pozostaje więc rozdarta między nadmorskim pragmatyzmem Gdyni a prowincjonalnym ciepłem Opola Lubelskiego, co w późniejszych latach znalazło odzwierciedlenie w jej politycznym stylu: łączeniu intelektualnej precyzji z bezpośredniością charakterystyczną dla małomiasteczkowych społeczności.
Kariera naukowa Senyszyn to przykład konsekwentnego awansu w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Po studiach na Wydziale Ekonomiki Transportu Uniwersytetu Gdańskiego (1972) obroniła doktorat (1977), a następnie habilitację (1992) poświęconą konsumpcji żywności. W 1996 roku otrzymała tytuł profesora nauk ekonomicznych, stając się jedną z nielicznych kobiet na stanowisku dziekana Wydziału Zarządzania UG (1996–2002). Jej dorobek – 150 publikacji, ponad 600 wypromowanych magistrów i doktorów – uczynił z niej autorytet w dziedzinie badań rynkowych, choć w środowisku akademickim budziła kontrowersje ze względu na bezpośredni styl zarządzania.
Polityczna ścieżka: od PZPR do „Czerwonych Korali” – Zaangażowanie polityczne Senyszyn rozpoczęło się w 1975 roku od wstąpienia do PZPR, co w kontekście późniejszej kariery w „Solidarności” (1980–1995) i SLD stanowiło źródło zarzutów o oportunizm. Przełomem okazał się rok 2001, gdy jako posłanka z listy SLD-UP rozpoczęła walkę o prawa kobiet, świeckość państwa i ochronę zwierząt. Jej parlamentarne wystąpienia, pełne ciętej retoryki wobec Kościoła katolickiego, uczyniły z niej ikonę lewicy, ale też przedmiot ostrych ataków.
W 2025 roku, już jako bezpartyjna, postanowiła wystartować w wyborach prezydenckich, inicjując fenomen „imperatorki”. Kampania oparta na mediach społecznościowych, z charakterystycznymi czerwonymi koralami i salutem uniesionych dłoni, przyniosła jej 1,4% poparcia, ale przede wszystkim status kulturowego zjawiska. Młodzi internauci, tworzący memy i tiktoki z jej udziałem, nadali jej tytuł „matki narodu”, który sama zaczęła traktować jako polityczne credo: „Będę matką całego społeczeństwa, a nie tylko wybranych dzieci”.
Choć Senyszyn nigdy nie angażowała się bezpośrednio w sprawy Opola Lubelskiego, miasto pozostaje ważnym punktem na mapie jej rodzinnej historii. Wizyty u ciotek z dzieciństwa zaowocowały symbolicznym nawiązaniem do regionu podczas kampanii w 2025 roku. W lokalnych obwodowych komisjach wyborczych zarejestrowano członków jej komitetu, jednak poparcie okazało się marginalne – zaledwie 0,75% głosów w powiecie opolskim. Paradoksalnie, właśnie ta słabość stała się zaletą w narracji Senyszyn, która podkreślała: „Nie jestem przypisana do żadnego regionu, reprezentuję Polskę równych szans”.
Tytuł „imperatorki”, nadany przez internetową społeczność, Senyszyn przyjęła z charakterystyczną dla siebie mieszanką powagi i autoironii. W rozmowach medialnych podkreślała, że „internet kreuje bohaterów na miarę czasów”, jednocześnie budując wokół siebie narrację łączącą doświadczenie z świeżością. Jej pomysł na „Czerwone Korale” – ruch polityczny oparty na oddolnych inicjatywach młodzieży – stał się naturalnym przedłużeniem internetowej popularności, choć krytycy wskazywali na brak konkretnego programu.
Senyszyn, rezygnując z własnego macierzyństwa, przelała energię opiekuńczą na relację z wyborcami. Jej deklaracja „Mam tysiące dzieci na uniwersytetach” stała się metaforą podejścia do polityki, w której edukacja i dialog mają zastąpić podziały. Nawiązanie do Opola Lubelskiego – miasta, gdzie „liczyła się bliskość, a nie spory” – wydaje się kluczem do zrozumienia jej wizji Polski jako wspólnoty opartej na szacunku do różnorodności.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis