Już od jutra spodziewane śnieżyce przy 10 stopniowym mrozie i silnym wietrze. Możliwe zamiecie i zaspy.
Mazowsze znajdzie się pomiędzy dwoma układami, kształtującymi pogodę. Jednym z nich jest spory wyż skandynawski, a drugim niż z Włoch, który w poniedziałek będzie przechodził przez Karpaty. Skutkiem wyżu będą silne mrozy, skutkiem niżu obfite opady śniegu, a skutkiem dużej różnicy ciśnień – porywisty wiatr, nawet do 70km/h w porywach.
Wszystko się zacznie już w niedzielny (7.02) wieczór na południu Mazowsza. Od południa wkroczy szeroka strefa umiarkowanych i silnych opadów śniegu rzędu 1-1.5 cm/h.
Opadom będzie towarzyszyć temperatura rzędu -10 stopni i dość silny stały wiatr ze wschodu 30-40km/h, w porywach do 60-70km/h. Odczucie temperatury może być dużo niższe, nawet poniżej -20 stopni, zwłaszcza jak do tego dodamy występowanie opadów śniegu.
Silniejsze opady zaczną odpuszczać w całym województwie w poniedziałkowy (8.02) wieczór. Z samej strefy spodziewamy się, że spadnie od 5-10cm na północy województwa, przez 10-17cm w pasie od Sochaczewa, przez Warszawę, aż po Siedlce, do nawet 17-22cm na południu Mazowsza. Jednak nie oznacza to uspokojenia się aury i rozpogodzeń, bo słabego prószenia możemy spodziewać się jeszcze przez 24 godziny, aż do wtorkowego wieczora (9.02) – może spaść kolejne 3-7 cm, co oznacza, że pokrywa w regionie Warszawy może przekroczyć 20cm, a w regionie Radomia dobić do niemalże 25cm. Warto zwrócić uwagę jednak, że z powodu porywistego wiatru, pokrywa śnieżna będzie nierównomierna i przewiana – może się zdarzyć, że w zaspach będzie osiągać nawet do 50cm, podczas gdy miejscami może wywiać do zaledwie 5cm. Przy takich warunkach bardzo trudno o rzetelny pomiar śniegu.
A co potem w pogodzie? Nadal możliwe niemal codzienne prószenie śniegu rzędu 1-5 cm na dobę, ale przede wszystkim kontynuacja sporych mrozów, z temperaturami w ciągu dnia koło -10 stopni, a nocami -13/-18 stopni. Niewykluczone, że po 12.02 mrozy się nasilą i temperatura spadnie do -20/-25 stopni w sporej części Mazowsza. Odwilży, nawet symbolicznej, przynajmniej do około 20.02 nie przewidujemy.
Niektórzy powiedzą pewnie, że to nic niezwykłego, normalna polska zima. Ale ciężko się z tym w pełni zgodzić, zwłaszcza w kwestii temperatur, które za pierwszą połowę lutego mają szanse być o 7 stopni niższe od normy. Pokrywa śnieżna taka, chociaż absolutnie daleka od rekordów, też nie zdarza się co roku, raczej średnio co 5 lat. Oczywiście nie alarmujemy, ani nie chcemy wzbudzać paniki, ale warto byście mieli świadomość, że stoimy u wrót okresu, od których seria łagodniejszych zim w ostatnich latach nas odzwyczaiła.
– czytamy na stronie Łowcy Burz – województwo mazowieckie.
Źródło: Łowcy Burz – województwo mazowieckie.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis