List od czytelnika:
Witam serdecznie Panie Rafale.
Bardzo proszę o zwrócenie uwagi na pracę pracowników […].,a mianowicie jadą do pracy to ok.8.30 czyli zmierzają do punktu docelowego.
Jazda sprzętem oraz samochodem 10 na godzinę, oczywiście czas.
Potem przerwa o 10, wiadomo każdemu się należy.
Następnie chowanie w cieniu o 12.30 ciągnikiem że smołą i czekanie na powrót.
Ok.13 powrót na bazę i tym samym żółwim tempem na czas.
Ja rozumiem charakter pracy i to że są pracownicy interwencyjni ale osoby na stałe zatrudnione tak robić to trochę przesada.
Ja wiem że to firma państwowa i każdy ma wywalone ale aż tak?
Gdzie [kierownictwo = red.] żeby aż tak olewali wszystko.
Pan sobie leży w ciągniku i pyka w telefonie w cieniu drzew a czas leci.
Robota załatwiona po koleżeńsku, to nikt go nie ruszy .
Ludzie, każdy by tak chciał!
Co z tego że zaczynają pracę o 7 jak zaczyna wyjadą to ósma a 14 już wszyscy na bazie po 1,5 godzinnej jeździe 10 km.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis