Czy będzie fundusz sołecki w Ciepielowie? Radni interweniują



Czas czytania: 4 min.

Klub Radnych Rady Miejskiej w Ciepielowie „Wszyscy Razem” chce dla swojej gminy Funduszu Sołeckiego. Popieramy!

Informacja z profilu Klub Radnych Rady Miejskiej w Ciepielowie „Wszyscy Razem”

Aktywizujmy wiejskie społeczności!
Fundusz sołecki to najstarszy w Polsce budżet obywatelski. Liczba gmin, w których jest wykorzystywany, systematycznie rośnie i wynosi obecnie ok. 76% gmin, w których są sołectwa.
To fundusz, w którym sołectwa mają swoje środki.
Fundusz sołecki to nie są pieniądze konkretnego sołectwa. To pula środków gminy zarezerwowana w jej budżecie specjalnie dla sołectw. A sołectwa mają prawo do wskazania, na co należy wydać pieniądze przypadające im z tej puli. To powoduje, że fundusz sołecki musi podlegać takim samym rygorom, określonym w ustawie o finansach publicznych, jakim podlegają środki w budżecie gminy. Bo to są środki publiczne. Trzeba więc przy ich wydatkowaniu kierować się zasadą oszczędności, gospodarności i celowości. Ich uruchomienie i wydatkowanie musi więc odbywać się według wymogów formalnych zawartych w ustawie o funduszu sołeckim.
Sami decydujmy, na co wydać pieniądze!
Najważniejsza korzyść dla mieszkańców wynika z tego, że to nie wójt, nie rada gminy, nie poszczególni radni i nie urzędnicy gminni, ale właśnie mieszkańcy na zebraniu wiejskim decydują, na co ma być przeznaczona kwota zarezerwowana na wydatki w ich sołectwie. W ten sposób włączają się w zarządzanie sprawami sołeckimi i pośrednio gminnymi. Dzięki nowym projektom – inwestycje, naprawy, remonty albo imprezy okolicznościowe, szkolenia, kursy, warsztaty edukacyjne – poprawiają się warunki życia. Mieszkańcy zyskują przy tym poczucie, że są częścią wspólnoty. Z kolei gmina, oprócz namacalnych efektów zrealizowanych projektów w sołectwach, uzyska z budżetu państwa zwrot części wydatków poniesionych z puli funduszu sołeckiego. Bezcennym zyskiem są też aktywne społeczności, bez których sołectwa – a tym samym cała gmina – nie mogłyby się rozwijać.
Przedsięwzięcia wskazane przez mieszkańców konkretnego sołectwa do sfinansowania z funduszu nie mogą być jednak dowolne.
Co ważne, przepisy ustawy o funduszu umożliwiają wspólne przedsięwzięcia dwu lub większej liczbie sołectw w tej samej gminie. Jest to doskonały sposób na konsolidowanie działań, które leżą w interesie kilku sołectw.
Należy jednak pamiętać, że takie wnioski trzeba pisać oddzielne i złożyć je w tym samym terminie.
Po co nam fundusz?
Dla jednych wieś może być miejscem, które trzeba jak najszybciej opuścić, bo nie ma tu rozrywek, pracy, podstawowych udogodnień; dla innych ta sama wieś to spełnienie marzeń o miejscu zamieszkania i pracy. Decydowanie, na co przeznaczyć nawet skromne środki, zwłaszcza w „uśpionych” sołectwach, jest trudne. Niewiele pomysłów przychodzi do głowy mieszkańcom spotykającym się ze sobą rzadko i marzącym o czymś więcej niż załatanie dziury w jezdni. Ale ten stan rzeczy warto i trzeba zmieniać, rozbudzać potrzebę dobrych zmian… Konieczność wypełnienia wniosku o środki funduszu propozycjami jego wykorzystania odblokowała ludzi – zaczęli świadomie chcieć czegoś nowego. A to konieczny warunek zmiany. Używanie funduszu sołeckiego ma największy sens, gdy będzie celowe, czyli podporządkowane określonej wizji funkcjonowania czy rozwoju wsi – priorytetom dobranym z namysłem. Zwiększą aktywność mieszkańców, ale także dadzą wymierne korzyści gospodarcze. Uważamy, że fundusze są nie tylko testem aktywności wspólnoty wiejskiej, ale również testem sprawowania władzy w gminie.
Fundusz sołecki ma być bodźcem do szukania innych funduszy, dawać wspólnotom wiejskim szanse na lepsze zorganizowanie się.
Trzeba wiedzieć, jak prawidłowo wydawać pieniądze.
Aby wesprzeć informacyjnie lokalne społeczności można zadbać o podnoszenie kompetencji sołtysów w zakresie wykorzystania funduszu sołeckiego (szkolenia, konferencje, wizyty studyjne), ogłaszać gminne konkursy na najlepsze przykłady wydatkowania funduszu, powołać w urzędzie gminy wydział ds. funduszy sołeckich i zatrudnienie kompetentnych pracowników. Warto również umożliwić sołtysom korzystanie z porad gminnego radcy prawnego w tym zakresie i zobligować pracowników poszczególnych wydziałów urzędu gminy do pomocy.
Nie wszystko da się przeliczyć na złotówki. Ważne są też wartości niematerialne, pielęgnowanie dziedzictwa kulturowego, podnoszenie jakości życia. Gminy, które to dostrzegają, zyskują najwięcej.
W wielu przypadkach ważne jest sformułowanie przedsięwzięcia.
Jeśli np. jako przedsięwzięcie wpiszemy „Obchody Dnia Strażaka”, to przeznaczenie funduszu sołeckiego na zakup potraw i napojów z okazji tej uroczystości nie będzie możliwe. Możemy jednak jako przedsięwzięcie wskazać „Organizację zawodów strażackich podczas Dni Strażaka”. W uzasadnieniu podkreślamy, że jest to element służący podniesieniu wyszkolenia i gotowości bojowej OSP, a w kosztach miejmy zakup produktów na posiłki regeneracyjne i napoje dla uczestników. Podobnie będzie ze wskazaniem jako przedsięwzięcia kosztów wyjazdu drużyny OSP na powiatowe czy wojewódzkie obchody Dnia Strażaka, bo zadanie takie nie wynika wprost z przepisów art. 32 ustawy o ochronie przeciwpożarowej. Istotne więc dla odpowiedniej kwalifikacji wniosku będzie, czy zaznaczymy, że w programie obchodów znajdą się np. zawody albo konkursy sprawnościowe służące podniesieniu wyszkolenia i gotowości bojowej OSP, i wtedy to z pozoru niemożliwe stanie się możliwe do zrealizowania.
*** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** ***
Nie ma takiej opcji, aby wyręczyć czy zastąpić gminę w wykonywaniu zadań własnych. Ale tam, gdzie istnieje możliwość, aby mieszkańcy sami kreowali rzeczywistość, trzeba im na to pozwolić. Ci, którzy chcą skorzystać, powinni mieć do tego prawo.
Kto nie chce, niech nie korzysta.
W budżecie gminy ciężko czasami znaleźć pieniądze, by wesprzeć lokalne inicjatywy – prawo, a może brak dobrej woli czasami to utrudnia. Natomiast tego, co latami było zaniedbywane, nie da się odbudować w jednej chwili. Pracę nad pobudzeniem aktywności społecznej należy zacząć niezwłocznie, wspierać ją i kultywować poprzez zaangażowanie w dążeniu ku wspólnemu dobru – nie zawsze materialnemu.
Chyba, że komuś na tym nie zależy…

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.