Cukier – cichy zabójca Polaków



Czas czytania: 3 min.

Jak słodka konsumpcja napędza epidemię nowotworów

Średnie roczne spożycie cukru w Polsce przekracza 40 kg na osobę, plasując nas w czołówce krajów OECD pod względem konsumpcji tej substancji. Ten pozornie niewinny produkt, obecny w niemal wszystkich przetworzonych artykułach spożywczych, stał się jednym z najpoważniejszych czynników ryzyka rozwoju chorób nowotworowych. Mechanizmy łączące nadmierną podaż cukru z kancerogenezą obejmują nie tylko pośrednie skutki metaboliczne, ale również bezpośrednie oddziaływanie na szlaki sygnałowe komórek rakowych.

Polska na czele statystyk

W latach 2017-2020 średnie roczne spożycie cukru w Polsce utrzymywało się na poziomie 42,7-44,5 kg na mieszkańca, przy czym dane za 2025 rok wskazują na dalszy wzrost do 45 kg. To ponad dwukrotnie więcej niż światowa średnia (22 kg) i o 18% więcej niż zalecenia WHO, które rekomendują ograniczenie dziennej konsumpcji do 50 g (co odpowiada około 18 kg rocznie). Analiza struktury spożycia ujawnia niepokojący trend – podczas gdy bezpośrednie użycie cukru w gospodarstwach domowych spada o 3,4% rocznie, jego ukryta forma w produktach przetworzonych wzrasta o 2,5% rocznie.

Przemysł spożywczy systematycznie zwiększa zawartość cukru w produktach, które tradycyjnie nie są postrzegane jako słodycze. Przykładowo, 100 g keczupu zawiera do 20 g cukru, a hamburger – 3-6 g. Nawet wody smakowe dostarczają 3-4 g cukrów prostych na 100 ml, co przy typowym spożyciu 1,5 l dziennie przekłada się na dodatkowe 45-60 g cukru. Ten ukryty cukier stanowi obecnie 70% całkowitej konsumpcji, co utrudnia świadomą kontrolę jego podaży.

Komórki nowotworowe wykazują charakterystyczną cechę metaboliczną zwaną efektem Warburga – nawet w obecności tlenu preferują glikolizę jako główne źródło energii, produkując mleczan. Belgijskie badania z 2017 roku ujawniły, że fruktozo-1,6-bisfosforan, pośredni metabolit glukozy, aktywuje białka RAS stymulujące proliferację komórek nowotworowych. Ten ewolucyjnie zachowany mechanizm wyjaśnia, dlaczego guzy wykazują zwiększone wychwytywanie glukozy, co jest wykorzystywane w diagnostyce PET z użyciem znacznika FDG.

Nadmierna podaż cukru prowadzi do chronicznej hiperinsulinemii i insulinooporności, które stymulują szlak IGF-1 (insulinopodobnego czynnika wzrostu). IGF-1 wykazuje silne działanie mitogenne, hamując jednocześnie apoptozę komórek z uszkodzeniami DNA. Badania kohortowe z Francji (NutriNet-Santé) wykazały 17% wzrost ogólnego ryzyka nowotworów i 51% wzrost ryzyka raka piersi w najwyższym kwartylu spożycia cukru.

Otyłość jako mediator onkogennego działania cukru

Związek między nadmiernym spożyciem cukru a otyłością został jednoznacznie potwierdzony w metaanalizach. Każde dodatkowe 50 g cukru dziennie zwiększa ryzyko otyłości o 23%, która sama w sobie odpowiada za 20% przypadków nowotworów. Tkanka tłuszczowa trzewna działa jak endokrynny organ, wydzielając adipokiny (leptynę, adiponektynę) i prozapalne cytokiny (TNF-α, IL-6), które tworzą mikrośrodowisko sprzyjające progresji nowotworów.

Polskie dane są alarmujące – według NFZ konsekwencje nadmiernego spożycia napojów słodzonych cukrem skracają życie średnio o 15 lat i odpowiadają za 1400 zgonów rocznie. Modelowanie epidemiologiczne wskazuje, że redukcja spożycia cukru do poziomu zalecanego przez WHO (5% energii) mogłaby zapobiec 23% przypadków raka trzustki i 17% przypadków raka endometrium w populacji polskiej.

Obecne wytyczne żywieniowe nie odzwierciedlają w pełni zagrożeń związanych z cukrem. Mimo że WHO rekomenduje ograniczenie wolnych cukrów do 5% dziennego zapotrzebowania energetycznego (25 g dla diety 2000 kcal), w Polsce średnie spożycie przekracza tę wartość pięciokrotnie. Brakuje jednak spójnej strategii obejmującej:

  • Obowiązkowe oznaczanie zawartości cukru w przeliczeniu na porcję produktu

  • Podatki akcyzowe od napojów słodzonych (model brytyjski)

  • Restrykcje w reklamie produktów wysokocukrowych dla dzieci

Doświadczenia krajów, które wprowadziły podatek od cukru (Węgry, Francja, Wielka Brytania), pokazują 10-20% redukcję spożycia w ciągu 2 lat. W Polsce brak takich regulacji utrzymuje ceny napojów słodzonych na poziomie 30% niższym niż wody butelkowane, co kształtuje nieprawidłowe preferencje smakowe już u dzieci.

Ostatnie odkrycia w dziedzinie onkometabolizmu otwierają nowe możliwości terapeutyczne. Inhibitory transportera GLUT1 (np. fascyna) i blokery szlaku heksozaminowego znajdują się w fazie badań klinicznych. Równolegle rozwija się personalizowane podejście dietetyczne – badania z użyciem znaczników izotopowych pozwalają precyzyjnie określić metaboliczną „zależność” guza od glukozy i dobrać optymalną podaż węglowodanów.

W profilaktyce pierwotnej kluczowe znaczenie ma edukacja dotycząca ukrytych źródeł cukru. Przykładowo, popularne płatki śniadaniowe zawierają do 33 g cukru/100 g, a mrożona pizza – 26 g. Wprowadzenie prostych narzędzi jak aplikacje do skanowania kodów kreskowych z oznaczeniem zawartości cukru mogłoby zwiększyć świadomość konsumentów.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.