To, co Cię spotkało, jest ogromną stratą – fizyczną i emocjonalną – i absolutnie masz prawo czuć wszystko: złość, lęk, żal, ulgę, że żyjesz, a nawet pustkę.
Kiedy obudziłam się po operacji, pierwszą myślą było: „Czy ja to w ogóle jestem jeszcze ja?”. Dotknęła bandaża, ale szybko zabrała rękę, jakby dotykała nie swojego ciała. W lustrze długo nie potrafiła na siebie spojrzeć – przechodziła obok, gasząc światło, by uniknąć własnego odbicia.
Z czasem zaczęła zauważać, że pielęgniarki nie traktują mnie jak „okaleczonej”, ale jak kobietę, która właśnie wygrała najtrudniejszą bitwę – o życie. Jedna z nich cicho powiedziała: „Blizna to nie koniec kobiecości, to dowód odwagi”.
W szpitalu poznałam inne kobiety po mastektomii – nazwały się „Amazonkami”. Śmiały się, opowiadały swoje historie, mówiły wprost o strachu, o pierwszym spojrzeniu w lustro, o powrocie do pracy i do bliskości z partnerem. Zrozumiała, że żadna z nich nie „straciła kobiecości” – zmieniło się ciało, ale one nadal kochały, pracowały, marzyły.
Po wyjściu ze szpitala trafiłam na rehabilitację – ćwiczenia ręki, praca z blizną, rozmowy z psychoonkologiem, który pomógł jej nazwać lęk i żal po stracie. Powoli uczyłam się nowego obrazu siebie: czasem w protezie, czasem bez, czasem z uśmiechem, czasem ze łzami – ale zawsze z prawem do bycia pełnoprawną, wartościową kobietą.
Jak kobieta może się zachowywać po utracie piersi
Nie ma jednego „właściwego” sposobu reagowania – każda ma prawo przeżywać to po swojemu. Można jednak pamiętać o kilku ważnych rzeczach:
-
Daj sobie prawo do żałoby po piersi: traktuj to jak żałobę po utracie części ciała, a nie „fanaberię”.
-
Nie wstydź się prosić o pomoc psychologiczną – psychoonkolog jest po to, by pomóc przejść przez lęk, złość i poczucie utraty kobiecości.
-
Mów bliskim wprost, czego potrzebujesz: czy chcesz rozmawiać, czy wolisz, żeby „byli obok” bez słów, czy potrzebujesz konkretnych rzeczy (zakupy, pomoc w domu, towarzystwo).
-
Daj sobie czas na oswojenie ciała: możesz stopniowo przyzwyczajać się do oglądania blizny, np. najpierw ubrana, potem w bieliźnie, dopiero później nago.
-
Nie zmuszaj się do „bycia dzielną” na pokaz – masz prawo mieć gorsze dni, płakać, być zmęczona leczeniem.
-
Jeśli masz partnera/partnerkę – spróbujcie rozmawiać o lęku przed bliskością, tempie powrotu do współżycia, o tym, jak chciałabyś być dotykana.
Przykład: jedna kobieta przez kilka miesięcy zawsze zasypiała w koszulce, a dopiero, kiedy poczuła się bezpieczniej we własnym ciele, odważyła się pokazać bliznę partnerowi – i zrobiła to w swoim tempie, a nie „wg oczekiwań innych”.
Jak bliscy powinni się zachowywać
Bliscy często nie wiedzą, co powiedzieć – i to jest normalne, ważne jest jednak, by nie uciekać.
-
Mów szczerze: „Nie wiem, co powiedzieć, ale jestem przy Tobie, możemy przez to przejść razem”.
-
Nie dawaj „mądrych rad” typu „będziesz miała lepszą pierś po rekonstrukcji”, „inne mają gorzej” – to rani i umniejsza ból.
-
Słuchaj więcej, niż mówisz: czasem kobieta potrzebuje się wypłakać, wyrzucić lęk, a nie usłyszeć gotowe pocieszenia.
-
Nie izoluj chorej: zapraszaj ją na spotkania, spacery, małe wyjścia – jeśli tylko zdrowie jej pozwala i sama ma na to ochotę.
-
Podkreślaj jej wartość nie tylko wyglądem: przypominaj o jej talencie, charakterze, poczuciu humoru, tym, co robi dla innych.
-
Zachęcaj do korzystania z pomocy specjalistów i grup wsparcia, ale nie zmuszaj – każdy ma swoje tempo oswajania tej sytuacji.
Jaką pomoc oferują szpitale i poradnie
W Polsce kobieta po mastektomii może liczyć na kilka rodzajów profesjonalnego wsparcia, często bezpłatnie w ramach NFZ.
-
Pomoc psychologiczna / psychoonkologiczna: w wielu szpitalach onkologicznych działają poradnie psychoonkologii, gdzie można umówić się na rozmowy indywidualne, interwencję kryzysową, wsparcie rodzinne.
-
Rehabilitacja po mastektomii: oddziały rehabilitacji ogólnoustrojowej i specjalne turnusy dla kobiet po mastektomii (ćwiczenia ręki, praca z blizną, zapobieganie obrzękom limfatycznym, nauka prawidłowych ruchów).
-
Turnusy uzdrowiskowe i programy rehabilitacyjne: m.in. specjalne pobyty dla „Amazonek” finansowane przez NFZ lub ZUS, z opieką lekarzy, fizjoterapeutów, psychologów i pielęgniarek.
-
Grupy wsparcia i stowarzyszenia „Amazonek”: działają w wielu miastach, organizują spotkania, warsztaty, konsultacje, dają możliwość kontaktu z kobietami, które przeszły podobne leczenie.
-
Wsparcie w sprawach intymnych i seksualności: część ośrodków oferuje konsultacje z psychologiem lub seksuologiem, pomagając odzyskać poczucie atrakcyjności i satysfakcję w życiu seksualnym.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis