Cesarstwo Ciepielów. Radni Wyklęci



Czas czytania: 4 min.

Opowieść o tym, jak Burmistrz wyklucza część mieszkańców ponieważ nie lubi radnych.

Informacja z profilu: Klub Radnych Rady Miejskiej w Ciepielowie „Wszyscy Razem”

Wśród radnych zrzeszonych w naszym klubie jeden z członków zwykł mawiać: „Robimy co możemy, a że niewiele możemy, to niewiele robimy…” I ta sarkastycznie widziana rzeczywistość doskonale opisuje naszą sytuację w radzie miejskiej.

Czy aby na pewno?
Dla osób, które nie mają czasu przeglądać strony UMiG w Ciepielowie przybliżymy, co mamy na myśli.
Kiedy spojrzymy na wykaz interpelacji z roku 2024, większość z nich jest złożona tuż przed zatwierdzeniem projektu budżetu, czyli przed 15 listopada. I wszystkie interpelacje złożone przez radnych popierających Burmistrza (okręgów i nazwisk nie będziemy wyszczególniać) znalazły się, o dziwo, w projekcie budżetu i są w realizacji na ten rok, a interpelacje z Klubu Radnych Wszyscy Razem nie zostały uwzględnione.
Pomińmy fakt, że niektórzy radni zapomnieli się podpisać na interpelacji, która jest oficjalnym dokumentem. A przecież dokument bez podpisu jest… hmm, nieważny?
I tak jest również w tym roku. Kierujemy ponaglenia do Burmistrza i piszemy skargi na brak odpowiedzi na nasze interpelacje… A takie też są.
W harmonogramie dobudowy oświetlenia na ten rok nie uwzględniono żadnego wniosku naszych radnych Ostrowskiego i Bednarczyka, a na terenach radnych klubu Wszyscy Razem powstanie tylko jedna (sic!) nowa latarnia – w Podolanach. W innych okręgach stanie 21 sztuk, w tym 5 w Starych Gardzienicach (nawiasem mówiąc, gratulujemy skuteczności sołtysowi).
Tylko jak nazwać działanie Burmistrza? Elegancko – nierównoważność w traktowaniu mieszkańców czy wprost – czysta złośliwość wobec mieszkańców, którzy wybrali radnych nie po myśli obecnego włodarza…
Zajrzyjcie na stronę Urzędu Gminy Ciepielów, otwórzcie zakładkę „Interpelacje radnych” i sprawdźcie aktywność wszystkich radnych. To się dzieje cały czas. Niektórzy z nas są nowi w radzie, potrzebują czasu, aby nauczyć się jej funkcjonowania, zrozumieć procedury. Czasami sami pracownicy UMiG odsyłają nas radnych do konsultowania różnych istotnych zagadnień właśnie na sesje.
Tylko jak to robić, jeśli są one zwoływane na wniosek Burmistrza, a w trakcie ich trwania wyklucza się możliwość zadawania jakichkolwiek pytań?
Stworzono maszynkę do eliminacji części radnych z procesu decyzyjnego.
Burmistrz swoimi działaniami dzieli radnych i tym samym mieszkańców na lepszych i gorszych, jednych radnych wnioski aprobuje, innych ignoruje notorycznie. I ważne w jaki sposób to przedstawia, nachalnie pokazując tylko wybrane fragmenty rzeczywistości.
Wróćmy jeszcze do tematu głosowania nad zamknięciem filii biblioteki gminnej w Wielgiem. Mieszkańcy wciąż nas pytają, czy to naprawdę się wydarzyło. Otóż tak!
Poniżej głosowanie, które pokazuje, kto jak głosował. Sami wyciągnijcie wnioski, a może i konsekwencje wobec swoich przedstawicieli.
Najpierw uszkodzeniu uległ piec, potem z powodu trudnych warunków ograniczono możliwość korzystania z obiektu, co w konsekwencji doprowadziło do spadku czytelnictwa. A potem poszło szybko: mocna argumentacja (filia jest niepotrzebna, bo niewiele czytają) i zamknięcie obiektu.
Co dano ludziom w zamian? Taki sam obiekt w Ciepielowie z wejściem po schodach, tylko że oddalony o kilkanaście kilometrów np. od Bielan, oraz obietnicę nowego budynku biblioteki w przyszłości. A co do tego czasu? Mieszkańcom pozostaje jeździć do Ciepielowa. Że zły skutek to przyniesie w dłuższej perspektywie – to na pewno. Fałszywie rozumiana oszczędność odbije się na rozwoju czytelnictwa wśród najmłodszych, który i tak jest na niezadowalającym poziomie. Ale widać nie jest to oczko w głowie Burmistrza ani niektórych radnych z tej części gminy, w tym radnego z tej miejscowości a którym powinno zależeć najbardziej. Jakoś nikt z nich nie zauważył, że Dom Ludowy w Wielgiem to nie tylko biblioteka, ale miejsce spotkań mieszkańców, młodzieży przy bibliotece, którego teraz zabraknie. Sam budynek pewnie znajdzie nowe przeznaczenie i będzie służyć mieszkańcom, ale dlaczego biblioteka nie mogła funkcjonować do czasu znalezienia rozwiązania?
Głosowanie w sprawie: UCHWAŁA Nr X/59/2025 Rady Miejskiej w Ciepielowie z dnia 27 lutego 2025 roku zmieniająca uchwałę w sprawie zamiaru likwidacji Filii Gminnej Biblioteki Publicznej w Ciepielowie zlokalizowanej w miejscowości Wielgie oraz zamiaru dokonania zmiany statutu Biblioteki
Głosowało: 15
Głosowało ZA: 8
Głosowało PRZECIW: 4
Wstrzymało się: 3
Lp Imię i Nazwisko Oddany głos
1 Sylwester Siwiec PRZECIW
2 Witold Chojak ZA
3 Henryk Ostrowski WSTRZYMAŁ SIĘ
4 Marcin Ulikowski PRZECIW
5 Krzysztof Balcerowski PRZECIW
6 Piotr Nowakowski PRZECIW
7 Jarosław Wrzochal ZA
8 Łukasz Bednarczyk WSTRZYMAŁ SIĘ
9 Janusz Marek Matysiak ZA
10 Edyta Zając WSTRZYMAŁ SIĘ
11 Łukasz Skrzek ZA
12 Łukasz Lis ZA
13 Tomasz Nowotnik ZA
14 Krzysztof Zaborski ZA
15 Renata Szczodra ZA

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




4 Komentarze

  1. W gminie Bałtów – społeczność tej gminy potrafiła obalić rządy pewnego wójta. Ludzie mieli dość i umieli się przeciwstawić . Cały urzą poszedł do wymiany. Może czas na gminę Ciepielów???

  2. Zobaczcie na ciepielow.pl foto z wizyty prezydenta w Ciepielowie. Wyszukajcie radnego z Wielgiego. Zobaczcie z jakim szacunkiem podchodzi do flagi państwowej. Chorągiewkę wsadził sobie … w dziurkę od guzika kurtki. Postawa godna mandatu radnego. Ciekawe czy zdjęcie za chwile nie zostanie usunięte.

  3. ten człowiek nie powinien być radnym. Funkcja sołtysa to dla noego już zbyt wiele. Widać, że z biblioteki nie korzystał, ale on z pewnością nie czyta też projektów uchwał, on wie jak głosować (zgodnie z odgórną instrukcją). Wstyd panie Tomaszu, żeby jako sołtys i radny być ZA likwidacją biblioteki w swoim okręgu i miejscowości. A to zdjęcie z odsłonięcia pomnika faktycznie mówi wiele o pana postawie. Co na to ludzie, którzy na pana głosowali?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.