Choć dla Marcina Szczyglińskiego był to zapewne zwykły dzień, wydarzenia z 9 stycznia pokazały, jak ważna jest gotowość do działania i umiejętność zachowania zimnej krwi.
Około godziny 10:30 w centrum Sienna, na ulicy Rynek, doszło do dramatycznej sytuacji – na chodniku leżała nieprzytomna kobieta. Zauważyły ją Panie Katarzyna i Małgorzata, które wezwały karetkę.
Druh Marcin, przechodząc obok, nie pozostał obojętny. Natychmiast podbiegł, ocenił stan poszkodowanej i rozpoznał zatrzymanie krążenia. Nie tracąc czasu, rozpoczął resuscytację krążeniowo-oddechową.
Dzięki jego szybkiej reakcji i opanowaniu akcję ratunkową udało się podjąć natychmiast. Po chwili na miejsce przyjechał Zespół Ratownictwa Medycznego, który przejął czynności i przetransportował kobietę do szpitala. W działania włączyli się również świadkowie oraz funkcjonariusze policji, wspierając prowadzone działania ratunkowe.
Ta historia przypomina, jak kluczowa w nagłych sytuacjach jest wiedza i odwaga. Druh Marcin nie tylko wykazał się ogromnym hartem ducha, ale także skutecznością, na którą niewątpliwie wpłynęło ukończenie przez niego kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy we wrześniu ubiegłego roku. Szkolenie zorganizowane przez strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Lipsku zaowocowało umiejętnościami, które tego dnia mogły uratować ludzkie życie.
Mieszkańcy i druhowie z całego regionu wyrażają wdzięczność i uznanie dla postawy Marcina. Takie przykłady pokazują, że strażakiem się jest – nie tylko w mundurze, ale zawsze, gdy ktoś potrzebuje pomocy.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis