Bociany ruszyły! Kiedy się pojawią u nas?



Czas czytania: 2 min.

Każdego roku powrót bocianów z Afryki do Polski jest jednym z najbardziej oczekiwanych znaków nadchodzącej wiosny. Te majestatyczne ptaki, będące symbolem polskiej przyrody, pokonują tysiące kilometrów, aby ponownie zająć swoje gniazda i przygotować się do sezonu lęgowego.

Bociany opuszczają Polskę pod koniec lata – zazwyczaj w sierpniu i wrześniu – kierując się na południe, gdzie spędzają zimę w Afryce. Na swoje zimowiska docierają najpóźniej w listopadzie. Powrót rozpoczynają już w lutym, a pierwsze osobniki pojawiają się w Polsce pod koniec lutego lub na początku marca. Większość bocianów dociera jednak do swoich gniazd w połowie marca lub na początku kwietnia, w zależności od warunków pogodowych.

Bociany białe z Europy Środkowej, w tym z Polski, pokonują trasę o długości około 10 tysięcy kilometrów. Aby unikać długich przelotów nad morzem (gdzie brakuje termik), wybierają dwie główne trasy migracyjne:

  • Wschodnia trasa: Bociany lecą przez Bosfor w Turcji, następnie przez Bliski Wschód (Izrael, Liban, Syria) i dolinę Nilu w Egipcie, by dotrzeć do Afryki Wschodniej i Południowej. Jest to najczęściej wybierana droga przez bociany z Polski.
  • Zachodnia trasa: Bociany z zachodniej Europy przemieszczają się przez Hiszpanię i cieśninę Gibraltarską, docierając do Afryki Zachodniej.

Podczas migracji ptaki korzystają z prądów termicznych, które pozwalają im szybować i oszczędzać energię. Dziennie są w stanie pokonać nawet 200 kilometrów, lecąc wyłącznie za dnia.




Bociany wracają do Polski już na przełomie lutego i marca, ponieważ chcą jak najszybciej zająć swoje gniazda i przygotować je na sezon lęgowy. Samce zazwyczaj przylatują jako pierwsze, aby zabezpieczyć terytorium i oczekiwać na samice. Młode bociany (które nie osiągnęły jeszcze dojrzałości płciowej) często pozostają w Afryce nawet przez trzy lata, zanim podejmą regularne migracje.

Na profilu Grupy Ekologicznej można śledzić ich lot.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.