„Babciu miałam wypadek, potrąciłam kobietę w ciąży”



Zdęcie ilustracyjne/Pixabay
Czas czytania: 2 min.

KPP Lipsko

„Babciu miałam wypadek, potrąciłam kobietę w ciąży, trafiłam do aresztu, potrzebuję pieniędzy na kaucję, aby nie trafić do więzienia” – takie słowa usłyszała w słuchawce 84-letnia mieszkanka naszego powiatu.

Niestety, seniorka uwierzyła kobiecie przedstawiającej się za wnuczkę nawet pomimo tego, że była świadoma tego rodzaju oszustw. W efekcie seniorka przekazała obcemu mężczyźnie kwotę około 20 tysięcy złotych.

W ubiegłym tygodniu dyżurny lipskiej Policji otrzymał informację, że do czwórki seniorów z naszego powiatu zadzwoniła kobieta podająca się za ich wnuczki.

W każdym z tych przypadków historia była identyczna, tzn. dzwoniąca kobieta oświadczyła, że potrąciła kobietę w ciąży i potrzebuje pilnie pieniędzy na kaucję żeby uniknąć więzienia.

Troje z nich nie dało wciągnąć się w oszustwo kobiety, jednak jedna z seniorek 84-letnia mieszkanka naszego powiatu uwierzyła w opowiedzianą historię.

W efekcie seniorka włożyła do reklamówki kwotę 20 tysięcy złotych i przekazała obcemu mężczyźnie, który przyszedł pod jej dom.

W trakcie dalszych policyjnych czynności seniorka, jak i członkowie jej rodziny oświadczyli, że znali metodę działania oszustów na tzw. wnuczka. To pokazuje, jak bardzo musimy być ostrożni i powściągliwi w decyzjach co do przekazania pieniędzy, kiedy otrzymamy telefon z prośbą o przekazanie gotówki, bądź kosztowności.

Pamiętajmy także, że według statystyk oszuści w zdecydowanej większość dzwonią na telefony stacjonarne.

Zwracamy się z prośbą do rodzin seniorów o ostrzeżenie ich przed tego typu sytuacjami. Podczas rozmów wskażmy także informację, jak należy się zachować podczas otrzymania takiego telefonu. Dobrym sposobem będzie utworzenie rodzinnego hasła.

Zwracamy się z prośbą także do członków rodzin Seniorów, aby rozmawiali z nimi na temat tego rodzaju zagrożeń. Przekażmy także sąsiadom powyższe informacje.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




2 Komentarze

  1. W niedziele o godzinie 21.30 takze odebrałam telefon niby dzwoniła moja koleżanka ze potracila kobietę. Zaraz się rozłączyłam. Działają na terenie gminy Lipsko. Nie przedstawiła się jaka to koleznka tylko twoja koleżanka nie poznajesz mnie. Z prtesnajami że nie pzoznaje. Zapewne chciała usłyszeć że to ty Kasia albo inne imię. Nie zgłosiłam na policję krótka rozmowa była.teraz zastanawiam się czy powinnam zgłosić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.