Powiązani:
Lubelski oddział ARiMR, lubelska prokuratura
Opis:
Spółka Fruvitaland powstała w 2011 roku. Jej działalność skupiała się na hurtowej sprzedaży owoców i warzyw. W maju 2020 r. spółka ogłosiła upadłość i od tego czasu ponad stu rolników stara się odzyskać pieniądze za dostarczone maliny, wiśnie, truskawki, porzeczki czy jabłka. W przypadku niektórych osób kwoty te sięgają nawet 240 tys. zł. Łącznie wierzyciele czekają na zwrot około 11 mln zł.
Zarząd doprowadził do tego, że spółce pozostało już tylko ogłoszenie upadłości (doszło do niego 5 maja 2020 r.).
Część rolników oskarża zarząd, cześć (wraz z zarządem) ARiMR oraz prokuraturę, które miały doprowadzić swoimi działaniami spółkę do likwidacji w celu politycznego przywłaszczenia.
Spółka działała doskonale aż do czasów rządów PiS.
Na początku Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa po przejęciu władzy w państwie przez PiS wstrzymała grupie z Lubelszczyzny wypłatę dotacji unijnej. Potem prezes Agencji zaczął szukać na nią haków.
Zarząd Fruvitalandu chce powołania komisji śledczej, bo jego zdaniem działania urzędników doprowadziły do upadku ich grupy.
Dopiero po zmianie rządu w Polsce, prokuratura wszczyna śledztwa dotyczące wysokich urzędników lubelskiego oddziału ARiMR.
Najbardziej znaczącym krokiem prokuratury jest wszczęcie śledztwa przeciwko Arkadiuszowi Sz. Był on wiceprezesem agencji do spraw grup producenckich.
Wcześniej prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie wyłudzenia przez spółkę 4,5 mln dotacji. Sprawa aktualnie toczy się przed sądem okręgowym w Lubinie.
Źródło:
co powiesz o budowlańcach drug i autostrad za żadów PO.
firma jest oskarżona o wyłudzenie 4,5 miliona sprawa w sądzie i to jest afera? to tylko w mediach tuska
każdy kto uczestniczy w jakimś programie gdzie było wsparcie z funduszy unijnych to wie ze musiał się wywiązać z celu na jaki uzyskał dofinansowanie i w terminie przeciwnym razie musiał zwrócić pieniądze.
skoro ARiMR wstrzymało wypłatę pieniędzy to musiało podać podstawę prawną