A kiedy wrócisz – zwierzęcy wiersz



Czas czytania: 2 min.

Czy zwierzęta kochają?

Przecież ja widzę,
miłość dzieje się na moich oczach,
w łapkach, które nie chcą zejść z kolan,
w oddechu, co czeka przy drzwiach
na dźwięk znanego głosu.

Nie pyta o nazwisko,
o konta, marki, błyszczące słowa.
Nie obchodzi go, skąd wracam,
bylebym zwyczajnie wrócił.

Jego miłość nie mieści się w zdaniu.
Kiedy odchodzę zbyt długo,
nie potrafi tego wyjaśnić,
tylko patrzy gdy wychodzę…

Miłość zwierząt nie zna wstydu.
Nie wymaga przebaczenia.
Jest obecnością przezroczystą,
jak światło na futrze w słońcu,
jak życie, które nie potrzebuje
żadnego „a bo dlaczego”!

Nie pytają o zasady świata,
nie znają fałszu ludzkich słów,
a mimo to rozumieją ciszę.

Ich miłość to obecność
pierwszy oddech poranka,
dotyk ciepła i lizanie, którego nie zastąpi nic.

One chcą tylko być z nami,
tak po prostu, bez warunków.

Miłość zwierząt jest czysta, bez skazy.

Czy zwierzęta kochają?
Pewnie nie wiedzą nawet, że to słowo istnieje,
a jednak rozpoznają nasze zachowanie.

Miłość zwierząt nie wynajduje argumentów,
nie przelicza na zyski czy straty,
nie zwraca uwagi na twój portfel,
ani na to, czy masz tytuł doktora.

Ich miłość to bycie razem. Tylko i aż.

Czy nie jest to ta najczystsza miłość?
Bez kalkulacji, bez pytań o sens.
Po prostu obecność.

Bo może właśnie w tym,
że nie mówią nam, tkwi sekret ich uczucia.
Wszystko przelewa się w spojrzeniu,
i choć nie ma w tym żadnych słów,
jednak jest wszystko, co potrzebne.
Miłość!

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.