[Sygnał Czytelnika]
Do naszej redakcji wpłynęła niepokojąca relacja od jednego z Czytelników portal mojelipsko.info. W godzinach wieczornych w Przedmieściu Bliższym pojawia się intensywny, trudny do zniesienia odór. Z otrzymanej wiadomości wynika, że problem powtórzył się już po raz kolejny.
Według przekazanych informacji, uciążliwy zapach wyczuwalny jest w okolicach remizy OSP około godziny 22:00. Smród jest na tyle silny i gęsty, że rozciąga się na przestrzeni kilkuset metrów.
– To już drugi raz w tej okolicy. Smród przechodzi przez pół kilometra – do Lipska jechałem z otwartymi szybami, żeby w ogóle to wywietrzyć – relacjonuje oburzony Czytelnik.
Nieczystości na pole lub do Krępianki?
Wśród lokalnej społeczności narastają podejrzenia, że źródłem problemu może być nielegalne opróżnianie zbiorników bezodpływowych (szamb). Mieszkańcy obawiają się, że ktoś bezmyślnie pompuje fekalia na okoliczne pola lub bezpośrednio do rzeki Krępianki.
Przypominamy, że wylewanie ścieków do środowiska – na pola, do rowów czy cieków wodnych – jest kategorycznie zabronione. Stanowi to nie tylko rażące naruszenie przepisów prawa zagrożone wysokimi karami finansowymi, ale przede wszystkim stwarza bezpośrednie zagrożenie biologiczne dla zdrowia ludzi i stanu lokalnej przyrody.
Czy inni mieszkańcy Przedmieścia Bliższego również odczuli ten problem? Jeśli zauważyli Państwo podejrzane zachowania lub pojazdy w tych okolicach w godzinach wieczornych, incydenty warto zgłaszać bezpośrednio do Urzędu Miasta i Gminy lub na Policję.
to chyba z tych przydomowych oczyszczalni ścieków. które już w maju miały zostać zrobione, projekt się ciągnie od 1.5 roku. Od jesieni cisza
To nie jest problem. To jest praktyka wzdłuż rzeki Krępianki. Wystarczy przejechać się wieczorem od Dziurkowa do Solca. Smród na całej długości drogi. Dowodem tego jest brak ryb w Krępiance. A gmina co na to? Wystarczy skontrolować faktury za wywóz ścieków.
To oczywista oczywistość wzdłuż rzeki jest łąką niczyją porośnięta chaszczami . Część ludzi profilaktycznie pompuje szamba i to nie są jednostki a raczej większość . Sprytniejsi sypią chemię która neutralizuje zapach i po kilku godzinach zapach znika
Wystarczy popatrzeć co się dzieje przy wjeździe do Solca. Codziennie stoi jakaś obca szambiarka i pompują i wywożą ścieki z dołu na górę. Zamiast kupować koparkę było zająć sie tym śmierdzącym problemem. No tak ale na 💩 ku.ie się kokardy nie zawiąże i zdjęcia słabo wychodzą.