Ugoda z ubezpieczycielem – co warto sprawdzić przed jej podpisaniem?



Ugoda może przyspieszyć zakończenie postępowania i ograniczyć ryzyko długotrwałego sporu. Jej zawarcie wymaga jednak świadomej oceny proponowanych warunków. Kwota wypłacona szybko nie zawsze pokrywa wszystkie następstwa zdarzenia, a zaakceptowane porozumienie może zamknąć możliwość dochodzenia dalszych roszczeń objętych jego treścią. Przed podjęciem decyzji należy więc przeanalizować nie tylko wysokość świadczenia, lecz także dokładny zakres składanych oświadczeń.

Czym ugoda różni się od zwykłej wypłaty odszkodowania?

Wypłata kwoty ustalonej przez ubezpieczyciela nie zawsze oznacza zawarcie ugody. Może stanowić przekazanie bezspornej części świadczenia, podczas gdy poszkodowany nadal kwestionuje sposób obliczenia pozostałej należności. Ugoda jest natomiast porozumieniem, w ramach którego obie strony dokonują określonych ustępstw, aby zakończyć spór lub uniknąć jego powstania. Przed przyjęciem propozycji trzeba ustalić, w jakim charakterze ubezpieczyciel przekazuje pieniądze. Informacja ta powinna wynikać z treści pisma, wiadomości elektronicznej albo warunków przedstawionych podczas rozmowy. Szczególnej uwagi wymagają sformułowania dotyczące całkowitego zaspokojenia roszczeń, zrzeczenia się dalszych żądań lub zakończenia postępowania. Ich znaczenie należy analizować w odniesieniu do całego dokumentu, a nie jedynie wybranego zdania.

Czy proponowana kwota odpowiada rzeczywistym skutkom zdarzenia?

Ocena ugody powinna rozpocząć się od porównania oferowanej sumy z dostępną dokumentacją. Przy szkodzie majątkowej pomocne będą kosztorysy naprawy, faktury, wyceny oraz informacje o wartości uszkodzonego mienia. W sprawach osobowych trzeba wziąć pod uwagę przebieg leczenia, rehabilitację, poniesione wydatki, utracony dochód i wpływ urazu na codzienne funkcjonowanie. Nie zawsze da się prawidłowo ocenić następstwa szkody osobowej krótko po wypadku. Leczenie może nadal trwać, a rokowania pozostawać niepewne. Przyjęcie ostatecznej ugody na wczesnym etapie wymaga więc szczególnej ostrożności. Trzeba sprawdzić, czy zaproponowana kwota uwzględnia wszystkie rozpoznane konsekwencje oraz czy zakres porozumienia nie obejmuje roszczeń, których wartości nie można jeszcze wiarygodnie określić. Informacje dotyczące procesu dochodzenia świadczeń można znaleźć na stronie www.tuodszkodowania.pl/odszkodowania/dochodzenie-odzyskiwanie-odszkodowan/. AIF Kancelaria zajmuje się analizowaniem spraw odszkodowawczych i prowadzeniem negocjacji z zakładami ubezpieczeń.

Dlaczego zakres zrzeczenia się roszczeń jest tak ważny?

W ugodzie mogą znaleźć się zapisy odnoszące się do jednego konkretnego świadczenia albo do wszystkich roszczeń wynikających z danego zdarzenia. Różnica ma duże znaczenie. Porozumienie dotyczące kosztów naprawy pojazdu nie musi obejmować roszczeń związanych ze szkodą osobową, ale ostateczny zakres zależy od rzeczywistej treści dokumentu. Przed podpisaniem należy ustalić, czy ugoda zamyka wyłącznie aktualny spór, czy również możliwość zgłaszania roszczeń ujawnionych w przyszłości. Warto zwrócić uwagę na ogólne sformułowania obejmujące nieznane obecnie następstwa zdarzenia. Jeżeli zapis jest niejasny, nie należy opierać się wyłącznie na ustnym zapewnieniu konsultanta. Znaczenie ma przede wszystkim treść zaakceptowanego porozumienia.

Czy ugodę można zawrzeć przez telefon?

Ubezpieczyciele mogą przedstawiać propozycje ugodowe podczas rozmowy telefonicznej, zwłaszcza w sprawach dotyczących niewielkich szkód. Taka forma nie powinna skłaniać do podejmowania natychmiastowej decyzji. Przed rozmową warto znać koszt naprawy, zgromadzić dokumenty i ustalić minimalne warunki, które można zaakceptować. Jeżeli propozycja pojawia się niespodziewanie, można poprosić o przesłanie jej na piśmie lub w wiadomości elektronicznej. Pozwala to spokojnie przeanalizować kwotę, zakres ugody i ewentualne zrzeczenie się dalszych roszczeń. Nie należy zakładać, że od każdej zawartej ugody będzie można później łatwo odstąpić. Możliwość wycofania się z porozumienia zależy między innymi od okoliczności jego zawarcia, treści oraz mających zastosowanie przepisów. Z tego względu warunki trzeba sprawdzić przed ich zaakceptowaniem, a nie dopiero po wypłacie pieniędzy.

Co zrobić, gdy propozycja jest niejasna lub zbyt niska?

Poszkodowany nie musi przyjmować pierwszej przedstawionej kwoty. Może poprosić o szczegółowe wyliczenie świadczenia i wskazanie elementów, które ubezpieczyciel uwzględnił lub pominął. Jeżeli propozycja nie odpowiada udokumentowanej szkodzie, możliwe jest przedstawienie własnego stanowiska wraz z kosztorysem, fakturami, dokumentacją medyczną albo innymi dowodami. W zależności od przebiegu sprawy kolejnym krokiem może być złożenie reklamacji, kontynuowanie negocjacji lub rozważenie dalszego postępowania. Nie każda różnica w wycenie wymaga od razu skierowania sprawy do sądu. Czasem dokładne wskazanie pominiętych kosztów pozwala stronom zbliżyć stanowiska i ustalić nowe warunki porozumienia. Ugoda może być rozsądnym sposobem zakończenia sprawy, jeśli jej kwota oraz zakres odpowiadają świadomej decyzji poszkodowanego. Nie powinna jednak wynikać wyłącznie z presji czasu lub chęci uzyskania natychmiastowej wypłaty. Najważniejsze jest ustalenie, z czego rezygnuje każda ze stron i czy dokument uwzględnia wszystkie znane skutki zdarzenia.

Artykuł zewnętrzny

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.