List czytelnika:
No i mamy ciąg dalszy wydarzeń w Ciepielowie. Zjawił się na budowie drogi krajowej prezydencki minister i wspólnie z burmistrzem Szewczykiem odbyli wizję w stylu pierwszych sekretarzy byłej już partii z poprzedniej epoki. Ten drugi ma nawet w swoim życiorysie politycznym romans z tą formacją. Tylko o efektach tej wizyty nic nie słychać, bo chyba nie chodzi tu o szczególną troskę o poległych ani o rzetelną weryfikację historii, bo na obie jest już za mocno za późno, a o ratowanie mocno nad szarpniętej reputacji byłego prezesa IPN i burmistrza.
Milczy dalej w tej sprawie IPN. Milczy nadzorujący archeolog, milczy burmistrz, ale cóż dziwnego.
Polegli żołnierze pochodzą z drugiego krańca Polski. Nie ma tu ich bliskich. Nikt z rodziny nie pełni ważnych stanowisk. Nikt nie będzie dawał się skołować w najbliższych wyborach. Wedle doktryny Szewczyka są nikim. Tego chcieli wyborcy Szewczyka i jego radnych – no to mają.
Wstyd nie tylko w Ciepielowie.
Tylko trzeba to najpierw pojąć…
A burmistrz nie ma czasu na wyjaśnienia wypoczywa z młodzieżą nad morzem a to za granicą. Na czyj koszt? Jaką pełni tam rolę? Czy tylko się promuje na koszt podatników pod płaszczykiem wspierania edukacji i dzieci w gminie Ciepielów? A może wyjaśnieniem tego powinny zająć się organy ścigania?
Ale czy to możliwe w tym powiecie?
Ale i tak większość z mieszkańców nie dowie się nawet o tym fakcie, burmistrz o tym nie będzie pisał na swoim profilu a jeśli nawet to i tak ta informacja pewnie zginęłaby pomiędzy fotkami z biegów i imprez gminnych, wycieczek…
P.S.
Ale jest światełko w tunelu. Niedługo już koniec budowy. Pewnie będzie huczne otwarcie. Zjadą się ojcowie chrzestni inwestycji z wiadomo jakiej partii. Będą fotki. Wyda się folder.
Ciekawe, czy ktoś będzie myślał o losie Poległych.
A jeśli ktoś nadepnie przypadkiem na kości zmarłych, to o tym już się nie napisze.
Bo jak mówił jeden z bohaterów Trylogii Sienkiewicza, byłoby to bardzo niepolitycznie.
Wymowne aż do bólu.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis