Prywatna wojna na koszt podatnika? Wielorański topi kolejne pieniądze



Kolejna sądowa batalia i kolejny spektakularny blamaż. Burmistrz Lipska Jacek Wielorański właśnie dopisał do swojego konta następną przegraną batalię prawną z byłym szefem Zakładu Usług Komunalnych (ZUK). Finał tej osobistej wojenki –  rachunek za błędy Burmistrza tradycyjnie zapłacą mieszkańcy.

Samorząd to nie prywatny folwark, choć patrząc na działania lipskiego magistratu, można odnieść zgoła odmienne wrażenie.

Najnowsza odsłona konfliktu z byłym zarządcą komunalnej spółki dobitnie obnaża brak profesjonalizmu w zarządzaniu kadrami. Sprawa, która przy odrobinie dobrej woli i znajomości prawa pracy powinna zostać załatwiona polubownie, otarła się o wokandę.

Efekt? Sąd nie pozostawił suchej nitki na decyzjach personalnych firmowanych przez burmistrza.

Droga „duma” burmistrza: 17 dni, które kosztowały tysiące złotych!

O co poszło tym razem? O sprawę fundamentalną z punktu widzenia Kodeksu Pracy, a mianowicie – o ekwiwalent za niewykorzystany czas wolny.



  • Zaległy urlop na lodzie: Kierowany przez zaufanych ludzi burmistrza ZUK w Lipsku odmówił byłemu prezesowi wypłaty należnych pieniędzy za wypracowane dni wolne.

  • Chodzi o 17 dni: Były menedżer spółki zgromadził niespełna trzy tygodnie (dokładnie 17 dni) zaległego urlopu, za które należały mu się pieniądze jak przysłowiowa krowie rowek.

Zamiast zamknąć temat i rozliczyć się z pracownikiem zgodnie z przepisami, postanowiono iść w zaparte.

Finał tej upartości jest porażający.

Sąd nakazał wypłatę, a cała ta prawnicza awantura kosztowała budżet powiązany z gminą Lipsko blisko 20 tysięcy złotych.



Czy Jacek Wielorański jest dobrym gospodarzem?

To pytanie ciśnie się na usta każdemu, kto choć trochę interesuje się finansami Lipska.

Dobry gospodarz ogląda każdą publiczną złotówkę dwa razy, zanim ją wyda. Szuka oszczędności, inwestuje w infrastrukturę i dba o to, by publiczne pieniądze nie przeciekały przez palce.

Tymczasem w Lipsku lekką ręką marnuje się tysiące złotych na pokrywanie kosztów przegranych procesów, które wynikają wyłącznie ze złej woli lub rażącej niekompetencji decydentów. 20 tysięcy złotych za głupie 17 dni urlopu byłego prezesa to kwota, za którą można by załatać kilkanaście dziur w lokalnych drogach albo doposażyć miejskie placówki.



Upór, duma i realizowanie osobistych animozji na kosz podatnika to najgorszy z możliwych stylów zarządzania.

Mieszkańcy Lipska mają pełne prawo czuć się oszukani.

Kiedy przychodzi do podnoszenia lokalnych podatków czy opłat za śmieci, władza rozkłada ręce i mówi o kryzysie. Kiedy jednak trzeba zapłacić za urzędnicze błędy i sądowe porażki w sporach z byłymi pracownikami, pieniądze dziwnym trafem zawsze się znajdą.

Czas najwyższy, aby włodarz Lipska zaczął odpowiadać za swoje decyzje nie tylko przed sądem, ale przede wszystkim przed ludźmi, którzy powierzyli mu zarządzanie gminnym majątkiem.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




19 Komentarzy

  1. A to tylko Sosnowskiego odwołał? Przecież wyleciało z pracy dużo więcej osób. Sekretarz {…} S., pracownica Biura Obsługi Rady {…} K., kierowca {…}, bo nie chciał przywieźć mu parasolki, i wiele innych. Wystarczyło, że ktoś go obraził albo że jemu się tylko wydawało, że został obrażony. Urząd zaczął przypominać prywatny folwark.

  2. To smutne, że ktoś taki zdobywał zaufanie u ludzi przez tyle lat. Czy to była umiejętna gra na uczuciach ludzi, czy maska , która opada z każdym dniem coraz niżej. Mamy trzecią kadencję, 12 lat rządzenia i dopiero teraz ujawnia się prawdziwe oblicze burmistrza. Smutne to, że przez tyle lat dawaliśmy się jako mieszkańcy oszukiwać i manipulować. Stworzono w Lipsku Orwelowski folwark, w którym dominują układy i koterie. Donosicielstwo, lizusostwo, grupy interesu i służebność dla władzy dominują na każdej płaszczyźnie pożycia społecznego. Dawanie pracy, tylko swoim z licznych rodzin to taktyka ba 🙁🙁na wygrywanie wyborów. Nieważne są kwalifikacje i przydatność, najważniejsze , że liczna rodzina i kuzyni pójdą na wybory i wybiorą na kolejną kadencję . 20 tysięcy co miesiąc drogą nie chodzi…Pod szyldem komitetu wyborczego Niezależni Razem ukrywają się farbowane lisy, którzy w umiejętny sposób manipulują wyborcami i jawią się jako kandydaci bezpartyjni, a po wyborach poruszają się zgodnie z nurtem głównego ścieku. Pamiętam, jak jeszcze niedawno burmistrz gloryfikował posła Suskiego i dziękował za obwodnicę Lipska. Teraz jego guru to wuefista Rajkowski. Suski jest już niepotrzebny… Nie chodzi o sympatie polityczne, ale o honor, wdzięczność i zwykłą przyzwoitość. Taki jest niestety smutny obraz lipskiego włodarza… Pycha kroczy przed upadkiem🙁

  3. sympatyzują z tymi którzy rozdają pieniądze.nie ważne czy to z prawa czy z lewa. oni sobie poradzą. liczą się tylko układy. przyzwoitość, wdzięczność została skutecznie zabita przez pazerność, chciwość, nienawiść. czepiamy się obecnego włodarza a po co czy jego poprzednicy byli lepsi? nie – nie byli. co mogli sprzedali, zmarnowali, zaprzepaścili. może to pokłosie poprzednich systemów. myślmy obiektywnie

  4. Tłumaczenie obecnie rządzącego tym, że poprzednicy też byli źli, to żaden obiektywizm, tylko zwykłe równanie w dół, zamiast ciągle tkwić w błędach przeszłości, zacznijmy wreszcie wymagać uczciwości tu i teraz, żeby zbudować sensowną przyszłość dla gminy…

  5. to nie jest tłumaczenie chodzi o to że nasza społeczność akceptuje to jak jest skoro wygrywają wybory ci a nie inni – to o co chodzi? takie prawo demokracji. czy jest to dobre czy nie to nie mi oceniać. zacznijmy najpierw wymagać uczciwości od siebie a później od innych.
    co tu możemy zbudować jakiś żart tu trzeba walczyć o przetrwanie bo jesteśmy powiatem najszybciej się wyludniającym. matematyka nie kłamie biznes klasa sobie poradzi a resztą nikt się nie będzie przejmował.

  6. rada gminy – chyba jest myśląca i wiedziała za czym głosuje i jakie będą tego konsekwencje ??? jak się nie obudzimy to będzie kiepsko!

  7. Czytam te wypociny antyburmistrza i powiem tak. Za 3 lata bedawybory startuj. A nuż cię. wybiorą i pokażesz co potrafisz.Wtedy ocenimy ciebie. Na jakikolwiek rozwój gminy powiatu lipskiego nie maco liczyć.Przedsiebiorcow można policzyć na palcach.A to oni dają rozwój nie gmina. Gmina tylko administruje. Zrozumcie to wreszcie że już państwo nie buduje zakładów pracy. A może ty stworzysz choć jedno miejsce pracy i pogadamy jaki z ciebie bonzo

    • Ludzie nie dadzą się nabrać na utrzymanie się u koryta obecnej elity w postaci kandydata na burmistrza Dygasa. Wszyscy wiedzą, że taki jest plan, żeby utrzymać się u władzy. Widać wyraźnie, że obecny sekretarz został namaszczony na nowego burmistrza i eksponowany przy każdej okazji. Burmistrz wycofany, wyciszony, sporadycznie występujący publicznie. Tak, to jest ich strategia…po prostu karuzela stanowisk, która zapewnia strefę lokalnych wpływów na kolejne 5 lat!

  8. Z tym prawem demokracji to wcale nie jest tak kolorowo. To że ciągle wygrywają ci sami to nie znaczy ze wszyscy są za. Przez te wszystkie lata układy tak zabetonowały urzędy i spółki, że ludzie idą na wybory i głosują ze zwyklego strachu o własną prace. Przeciez widac gołym okiem, że burmistrz jest mściwy więc kazdy boi sie podpaść.

    Niestety urząd już dawno przestał być dla ludzi. Mam wrażenie że stał się po prostu miejscem i sposobem na zarabianie pieniędzy dla urzędników i ich znajomych. A przecież tu trzeba myśleć o ludziach, a nie tylko o swoich interesach.

    Co do rady gminy to nie są bez winy… Tylko podnoszą raczki i robią to co Burmistrz karze. Bez żadnej refleksji, może tak jest łatwiej? A może sami są częścią tego wygodnego układu, który daje im dużo benefitów i władzy?

    Więc nie odwracajmy kota ogonem tekstami „zacznijmy wymagać najpierw od siebie”. My uczciwie pracujemy płacimy podatki w naszej gminie i dlatego mamy prawo wymagać żeby nasze pieniądze nie były marnowane.

    To prawda, że powiat się wyludnia i ciężko to zatrzymać, ale to nie zmienia faktu, że tym którzy tu żyją władza powinna pomagać i być wsparciem dla ludzi…

    Przeciez są w gminie ludzie którzy rzeczywiście są społecznikami i miasto oraz gmina są dla nich rzeczywiście ważne, a nie pieniądze i wpływy. Może czas w końcu otworzyć oczy i cos zmienic!!!!

  9. Wyremontowano zalew… Wydano duże pieniądze z budżetu gminy i nie tylko, nieważne za ile i czy jest poprawa w stosunku do tego co było. Ale rodzi się zasadnicze pytanie, jaki pomysł ma burmistrz i urzędnicy na rekreację na zalewie. Bo w tej chwili zbiornik jest martwy i niedostępny dla mieszkańców! Miało być kąpielisko z ratownikiem oraz kajaki, rowery i łódki. Za kilka dni wakacje i najwyższy czas pokazać społeczeństwu, że remont był potrzebny i woda w zalewie jest nie tylko dla ryb i wędkarzy, ale dla wszystkich!

  10. A może pomysłu na rekreację wcale nigdy nie było? Znając życie to to jest po prostu kolejna inwestycja zrobiona tylko po to, żeby ładnie wyglądała z daleka, cieszyła oko i żeby było czym się pochwalić przed wyborami… Przecież u nas od lat nie ma żadnej sensownej strategii na aktywizację i rekreacje ludzi. Wszystko, absolutnie każde jedno działanie, jest robione pod publiczkę i wymierzone tylko i wyłącznie w wygrane wybory, a potem mają nas gdzieś. Zresztą powiedzmy sobie szczerze, społeczność, która nie ma normalnych miejsc żeby spędzać wspólnie czas, jest po prostu o wiele łatwiejsza do rządzenia, po co robić mieszkańcom miejsce w którym będą mogli spotkać się i budować ze sobą bliższe relacje? Jeszcze mieszkańcy zaczną wspólnie dyskutować i uświadomią sobie, że może wcale rządzący nie robią tak dobrze jak jest to przedstawiane…. Zresztą wystarczy nawet spojrzeć na ciągłą walkę z portalem, na którym teraz wymieniamy się komentarzami – ktoś chce wyrazić swoją nie przychylną rządzącym opinie to od razu próby uciszenia i dyskredytacji, tak żeby nikt nie widział, że coraz więcej ludzi jest zwyczajnie sfrustrowanych, żeby wzbudzić wrażenie, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.

    Jak ktoś jeszcze w te ich bajki wierzy, to polecam sobie przypomnieć wielkie plany budowy MOSIR. Jakoś dziwnym trafem wraz z wygraną w wyborach temat nagle ucichł i tyle ich widzieli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.