Przygotujcie się na pogodowy szok. Pierwsza połowa maja 2026 roku zaserwuje nam skrajności. Po krótkim powrocie chłodu, nad region lipska nadciągnie fala ekstremalnych upałów, które wywindują temperaturę do poziomu nawet 33°C w cieniu.
Najpierw chłodny prysznic
Zanim wyciągniemy z szaf letnie ubrania, musimy przetrwać najbliższe dni. Między 6 a 8 maja nad Polskę napłynie mroźne powietrze z północy. Choć najzimniej będzie na Wybrzeżu i Mazurach (zaledwie ok. 10°C), w powiecie lipskim odczujemy wyraźne ochłodzenie.
Weekendowe ocieplenie
Sytuacja zacznie się zmieniać po weekendzie. Układ baryczny nad Europą ulegnie przebudowie, otwierając drogę cieplejszym masom powietrza z zachodu. Wtedy termometry w naszych okolicach zaczną wskazywać przyjemne 22-24°C – idealny moment na spacer nad Wisłą w Kłudziu czy rekreację na świeżym powietrzu.
Kulminacja: Powiat lipski „płonie” na mapach
Prawdziwe uderzenie gorąca nastąpi w połowie przyszłego tygodnia. Model ECMWF wskazuje, że od poniedziałku (11 maja) zacznie płynąć do nas powietrze zwrotnikowe.
-
Wtorek (12 maja): Pierwsze 30°C na zachodzie kraju.
-
Środa (13 maja): Dzień kulminacyjny. Powiat lipski znajdzie się w samym centrum strefy ekstremalnych temperatur.
Zgodnie z prognozami, pas obejmujący Warszawę, Radom, Lipsko i Lublin zostanie dotknięty największym żarem. Termometry w cieniu mogą pokazać nawet 33°C. W pełnym słońcu temperatura odczuwalna będzie znacznie wyższa, co przy braku wiatru może być niezwykle obciążające dla organizmu.
Warto wiedzieć: Powiat lipski, dzięki swojemu położeniu w dolinie Wisły, bywa miejscem, gdzie zjawiska mikroklimatyczne mogą potęgować odczucie duszności przy wysokiej wilgotności powietrza. Pamiętajmy o nawadnianiu i unikaniu słońca w godzinach południowych – zwłaszcza, że to dopiero połowa maja!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis