Strażacka solidarność ponad podziałami: OSP Grabowiec „gasi raka” i goli głowy
Kiedy w grę wchodzi walka o życie najmłodszych, strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Grabowcu nie wahają się ani chwili. Jednostka włączyła się w historyczną akcję „Gasimy Raka”, udowadniając, że mundur to nie tylko obowiązek, ale przede wszystkim wielkie serce. W geście solidarności z dziećmi chorymi onkologicznie, druhowie pożegnali się z włosami i przekazali pokaźne wsparcie finansowe.
Dla strażaków-ochotników z Grabowca pomaganie jest codziennością, jednak tym razem wyzwanie było wyjątkowe.Akcja polega na symbolicznym strzyżeniu głowy „na zero” – geście, który ma pokazać chorym dzieciom, że nie są same w swojej walce.
Na samym geście się jednak nie skończyło. Strażacy z Grabowca przekazali 1800 zł z własnych środków na konto Fundacji Cancer Fighters.
„To dla nas coś więcej niż wyzwanie – to realna pomoc i znak, że razem możemy więcej” – podkreślają przedstawiciele OSP Grabowiec w swoim wpisie.
Fenomen „Gasimy Raka” – Polska oszalała na punkcie pomagania
Akcja, w którą włączył się Grabowiec, to część największego charytatywnego zrywu w historii polskiego internetu. Wszystko zaczęło się od poruszającego utworu rapera Bedoesa 2115 oraz 9-dniowego streamu influencera znanego jako Łatwogang.
To, co miało być internetową zbiórką, przerodziło się w narodowe poruszenie, które często nazywa się już „WOŚP-em młodego pokolenia”. Skala sukcesu jest oszałamiająca:
-
Ile zebrano? Oficjalny licznik zbiórki przekroczył niewiarygodną kwotę 251 milionów złotych!
-
Dla kogo? Wszystkie środki trafiają do Fundacji Cancer Fighters, która finansuje profilaktykę, sprzęt medyczny oraz wsparcie dla dzieci walczących z nowotworami.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis