Ostatni oddech



Umieranie — cóż za dziwaczna sztuka,
na scenie życia kurtyna opada.
A jednak, czyż nie jest to chwila radosna,
gdy wszystko, co było, w wieczność wpada?

Niebo się śmieje — chmury jak waty,
ziemia się kręci, choć ktoś przestaje.
Czyżby to znak, że śmierć jest jak lato,
które po zimie znów rozkwita stale?

Ostatni oddech — lekki jak piórko,
ostatnie słowo — czyż nie brzmi jak żart?
Ironia losu: koniec to początek,
a życie wciąż gra swój nieskończony part.

Nie bój się śmierci — to tylko zmiana,
jak zmiana stroju na balu wszechświata.
Może tam czeka uśmiech kosmosu,
i nowe życie wśród gwiezdnego świata.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.