Dzień stracony – wiersz lipskiego licealisty



Nie ma biura rzeczy znalezionych
dla godzin, które przeminęły.
Nie istnieje skrzynka zwrotów
na niewykorzystane minuty.

Dzień, który przeminął,
nie zostawi po sobie nawet cienia.
Nie przyjdzie z powrotem,
choćbyś błagał wszystkie zegarki świata.

Kalendarz nie zna litości,
nie cofa się ani o jotę.
Zegar tyka nieubłaganie,
nie dając szansy na powtórkę.

Wczoraj już nie wróci.
Dzisiaj ucieka przez palce,
nim zdążysz je zacisnąć.

Jutro? Cóż, jutro to tylko
obietnica bez gwarancji.
Więc łap każdą chwilę,
zanim stanie się wspomnieniem.

Nikt ci nie odda
tego, co już przeminęło.

Wspieraj MojeLipsko – pomóż nam się rozwijać




Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.