Nie zgodzimy się na żadne podwyżki podatków – zapewniał w lipcu 2020 r. minister finansów Tadeusz Kościński. Przytakiwał mu premier Morawiecki, prezydent Duda oraz cały rząd. Niestety, z tych słów po 6 miesiącach niewiele zostało.
W przyszłym roku, wciąż naznaczonym spowolnieniem gospodarczym i pandemią COVID-19 wzrośnie lub pojawi się kilkanaście podatków. Niektóre z nich politycy nazywają opłatami, ale każda na swój sposób uderzy nas po kieszeni. Business Insider Polska zrobił przegląd najważniejszych z nich.
Opłata targowa i uzdrowiskowa
Wzrosną też – poza opłatą od psa i nieruchomości – inne tzw. opłaty lokalne:
- maksymalna opłata targowa do 823,11 zł dziennie (obecnie 792,21 zł);
- maksymalna opłata uzdrowiskowa do 4,66 zł dziennie (obecnie 4,48 zł).
Ostateczną decyzję podejmują tu gminy.
Źródło: Business Insider.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis