W Szpitalu Powiatowym w Lipsku jest duże ognisko koronawirusa.
Wśród zakażonych jest personel placówki oraz pacjenci. Dyrekcja ma duże problemy kadrowe. Dwa oddziały zostały tymczasowo zamknięte, a z kolejnych dwóch wciąż napływają nowe wyniki testów, niestety w większości pozytywne.
Sytuacja epidemiologiczna w powiecie lipskim, podobnie jak w całym regionie radomskim, wciąż się pogarsza. Z dnia na dzień rośnie liczba nowych przypadków koronawirusa. Tylko we wtorek przybyło 19 zakażeń. Wielu nowych chorych jest niestety w Szpitalu Powiatowym w Lipsku, gdzie jest duże ognisko COVID-19.
Zmagamy się obecnie z bardzo szybkim rozprzestrzenianiem się zakażeń. Jeżeli chodzi o szpital to niestety zawsze jest on najbardziej narażony na transmisję wirusa. Podejmujemy działania wspólnie z dyrekcją szpitala, które pozwalają na jej ograniczenie, ponieważ całkowite wyeliminowanie zakażeń jest praktycznie niemożliwe.
– mówi Maria Węgrzecka, wicestarosta powiatu lipskiego.
Dziesiątki osób w izolacji
Mimo wprowadzenia reżimu sanitarnego, stosowania środków ochrony osobistej, przeprowadzania wymazów oraz szeregu innych zabezpieczeń, ognisko koronawirusa w szpitalu osiągnęło bardzo niepokojące rozmiary. W izolacji przebywają aktualnie 44 osoby, zaś kolejnych osiem jest objętych kwarantanną domową.
W związku z tym musiał zostać zamknięty oddział anestezjologii i intensywnej terapii, a w przypadku Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego i oddziału chirurgii wciąż spływają wyniki badań, w większości pozytywne. Zakażenia dotyczą zarówno pacjentów jak i personelu medycznego.
Problemy kadrowe są znaczące i wynikają z obowiązkowej kwarantanny, a także w części ze zwolnień lekarskich związanych z zarażeniem. Dyrekcja stara się zarządzać personelem, który jest w dyspozycji w sposób zapewniający należytą opiekę nad pacjentami, co w obecnej sytuacji jest bardzo trudne.
– dodaje Maria Węgrzecka.
Starostwo Powiatowe w Lipsku pozostaje w kontakcie z Mazowieckim Urzędem Wojewódzkim w razie konieczności wsparcia placówki.
Mamy nadzieje, ze nie będziemy potrzebować jego pomocy. Natomiast w sytuacji bardzo złej na pewno się o tą pomoc zwrócimy, tak jak miało to miejsce chociażby w przypadku sierpniowej sytuacji z Domem Pomocy Społecznej w Lipsku.
– zapewnia wicestarosta powiatu lipskiego.
Szpital Powiatowy zmaga się ze zdecydowanie największym kryzysem, jednak zachorowania pojawiają się również w innych miejscach, ale na szczęście urzędy i inne jednostki administracyjne na terenie powiatu nie zostały w żaden sposób sparaliżowane.
Póki co jednostki powiatowe funkcjonują i żadna nie została zamknięta, natomiast punktowo pojawiają się zakażenia jak chociażby w Szkołach czy Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii. Osoby zakażone i osoby z kontaktu są izolowane, a w placówkach już dawno zostały wdrożone odpowiednie procedury bezpieczeństwa.
– mówi Maria Węgrzecka.
Na szczęście Dom Pomocy Społecznej w Lipsku jest na razie bezpieczny i sierpniowy kryzys epidemiologiczny już dawno odszedł w zapomnienie.
Monitorujemy na bieżąco sytuację tak aby ograniczyć ryzyko zakażeń.
– zapewnia wicestarosta.
Źródło: Echo Dnia.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis